The Count Five – Psychotic Reaction, The Animals – A Girl Named Sandoz, Black Sabbath – Jack the Stripper / Fairies Wear Boots, Creedence Clearwater Revival – Run Through The Jungle, The Animals – Club A Go Go, The Jimi Hendrix Experience – Purple Haze

Pamiętacie operację “Nocny orgazm”? (podawanie LSD klientom burdelu przez CIA). Trwała ona od 1955 do 1965. W międzyczasie powstaje scena muzyczna w Laurel Canyon a Aldous Huxley umiera dokładnie tego samego dnia co prezydent Kennedy. Mieszkanie agenta White’a przestało służyć do testów, ponieważ zdobyto potrzebną wiedzę. Teraz przyszedł czas na operację w terenie. Komuś w oko wpadła dzielnica Haight-Ashbury. Może dlatego, że mieszkali tam beatnicy (czyli coś w rodzaju hipsterów). Jeden z nich – Allen Ginsberg w 1959 został poczęstowany LSD przez Gregory’ego Batesona, który służył w OSS jako ekspert od wojny psychologicznej w Azji podczas wojny. Bateson był również mężem Margaret Mead – szarlatanki, której sfałszowane badania stały się jedną z podstaw rewolucji seksualnej i tego co dzisiaj nazywa się genderyzmem. Mead i Bateson brali udział w Macy conferences (jeden z impulsów dla MKULTRA) i jak pisze Colin Ross posiadali szerokie kontakty z OSS – od finansowania (Mead dostała grant na zespół 120 antropologów) po szkolenia w OSS z Kurtem Lewinem (ojciec psychologii społecznej, wywarł znaczny wpływ na złowieszczy Tavistock Institute). Znajomą Mead była Rhoda Métraux (też OSS, antropolożka badająca voodoo, współpracowała z naukowcami z MKULTRA takimi jak John Gittinger i Harold Wolff). Siostra Margaret Mead czyli Priscilla była żoną Leo Rustena łącznika Hollywood z Office of War Information. Oczywiście sama Mead znała się z naukowcami z MKULTRA i miała z nimi kontakty. W czasie wojny działała w Committee for National Morale odpowiadającym za propagandę gdzie prawdopodobnie zrodziły się zalążki pomysłów kontrolowania kultury masowej (na przykład poprzez nadanie stopnia pułkownika szefom wytwórni w Hollywood).

Beatnicy i inni poeci  z San Francisco bardzo przypominają muzyków z Laurel Canyon. Na przykład Lawrence Ferlinghetti w czasie wojny dowodził ścigaczem okrętów podwodnych i pływał na jachcie patrolowym Juniusa Spencera Morgana III (wnuka J.P. Morgana). Księgarnia Ferlinghettiego była głównym miejscem spotkań beatników. Jego mentorem był Kenneth Rexroth poeta nagrany przez FBI podczas rozmów z Georgem Hodelem. Z kolei inny poeta z tej grupy Lew Welch popełnił samobójstwo w taki sposób, że nigdy nie znaleziono ciała (jego przybrany syn to znany muzyk z Atlanty Huey Lewis). Wśród beatników kręcił się angielski myśliciel Alan Watts, który miał audycje w Pacifica Radio (pierwsze radio FM, promowało muzykę z Laurel Canyon). Watts był kumplem Huxleya, Rexrotha i Josepha Campbella (wspomnianego w części pierwszej, mieszkał w Woodstock zanim stało się sławne). Carolyn Cassady w czasie wojny zostaje terapeutką zajęciową w amerykańskiej armii jednocześnie studiując aktorstwo. Interesowała się okultyzmem poznając między innymi Uri Gellera i Andriję Puharicha z Esalen Institute (z którym zapoznamy się bliżej). Jej mąż Neal Cassady to pederasta i również beatnik. Gregory Corso gdy miał 18 lat włamał się do sklepu. Wyrok odsiadywał w Clinton Correctional w celi zajmowanej wcześniej przez „Lucky” Luciano (to ten gangster, który pomagał OSS w czasie wojny, pamiętacie?) korzystając ze wszystkich udogodnień i czytając książki podarowane więziennej bibliotece przez Luciano. Nawiązał też dobre stosunki z mafiozami. Lenore Kandel – jej mąż Billy Fritsch należał do Hells Angels, pojawiła się w jednym filmie Kennetha Angera i jednym filmie diggersów (diggersi byli komuną rozdawaczy jedzenia). Wally Hedrick uczył malarstwa i miał silny wpływ na Jerry’ego Garcię z Grateful Dead. Hedrick walczył na wojnie w Korei tak jak Philip Whalen. Jess Collins w czasie wojny pracował przy pozyskiwaniu plutonu dla projektu Manhattan. Poza tym był okultystą i kochankiem Roberta Duncana (z kolei kochankiem Duncana był Robert De Niro senior). James Broughton zaangażowany był w grupę Radical Faeries (czyli radykalny pedalizm, członkiem był Harry Hay wspomniany wcześniej pedofil mieszkający w domu Jacka Parsonsa). Inni nie chcieli walczyć na wojnie więc trafili do Camp Angel pracując dla Civilian Public Service. Wśród nich znaleźli się William Everson, Kemper Nomland, William Robert Eshelman, Kermit Sheets, Glen Coffield, George Woodcock (znał Aldousa Huxleya) i Kenneth Patchen. Nie zrobili oni jednak wielkich karier.

Ci którym powiodło się lepiej to Gary Snyder (kucharz w marynarce), Jack Kerouac (marynarz w United States Merchant Marine, problemy psychiczne, bardzo przywiązany do matki, antykomunista, który oglądał przesłuchania McCarthy’ego popalając marihuanę) czy Allen Ginsberg (komuch, pederasta i pedofil – członek NAMBLA, tak samo jak Harry Hay – też komuch i pederasta; NAMBLA została założona przez Davida Thorstada, czyli komucha, pederastę i pedofila).

Istotną postacią wśród beatników był William S. Burroughs (Herbert Huncke poznał Burroughsa gdy ten chciał sprzedać w Nowym Jorku pistolet maszynowy i narkotyki, Huncke myślał że jest on wtyczką FBI, sam Huncke był zaś marynarzem w United States Merchant Marine). Inny znajomy beatników to Lucien Carrzabójca molestującego go Davida Kammerera i późniejszy dziennikarz United Press International (Kammerer był przyjacielem Burroughsa z dzieciństwa, Kerouac pomógł Carrowi ukryć broń). Mentorem Burroughsa był artysta i okultysta Brion Gysin – miał kontakty z surrealistami czyli także z Manem Rayem od Hodela, zabrał Burroughsa do szpiegowskiego i homoseksualnego centrum w Afryce – Tangeru, miał bardzo dużo innych kontaktów np. z Rolling Stonesami i Paulem Bowlesem – kompozytorem komuchem). Rodzina Burroughsa była spokrewniona z generałem Robertem E. Lee a do jej członków zaliczali się: wynalazca mechanicznych kalkulatorów oraz prekursor reklamy i public relations pracujący dla Rockefelerów Jeśli chodzi o samego Burroughsa to był on pisarzem, pederastą, scjentologiem, ćpunem podróżującym po całym świecie, który zastrzelił przez przypadek swoją żonę celując w jabłko umieszczone na jej głowie. Pisał niepokojące sadystyczne książki i znał się z ludźmi z OTO na tyle, że zaprosili go do sekty, ale odrzucił propozycję tak jak później Timothy Leary. Nie udało mi się ustalić, ale raczej niespokrewniony z Edgarem Rice Burroughsem (autor Tarzana, w jego domu z tajnym pomieszczeniem mieszkał Brian Wilson z Beach Boys, dom znajdował się w dzielnicy Los Angeles – Bel Air w pobliżu Dry Canyon). Wydaje się jednak prawdopodobne, że Burroughs był zabójcą pracującym dla CIA.

Rdzeniem beatników była grupa, która spotkała się w 1944 na kampusie Columbia University w Nowym Jorku (Herbert Huncke, Allen Ginsberg, William S. Burroughs, Lucien Carr, Jack Kerouac). Potem poznali się z dotowanymi przez CIA malarzami – Jacksonem Pollockiem i Willemem de Kooningiem. W latach 50’ beatnicy skupili się w Greenwich Village, gdzie CIA posiadało lokal w którym George White i Charles Siragusa podawali przypadkowym „obiektom testowym” LSD. Mentorem beatników w początkowym okresie był Justin W. Brierly, który podczas wojny został zaproszony przez premiera Churchilla do Anglii, żeby ocenił psychologiczny wpływ bombardowań na dzieci z miast.

W 1960 powstaje Fair Play for Cuba Committee, którego pierwszymi członkami są znani literaci i osobistości. Wśród nich znajdują się Allen Ginsberg i Lawrence Ferlinghetti. Założycielem FPCC był Robert Taber – dziennikarz i autor podręcznika wojny partyzanckiej przesłuchiwany w komitecie Kongresu, gdzie pytano go czy zna June Cobb. Kim była Cobb? Agentką CIA pracującą dla Fidela Castro jako tłumaczka, zamieszaną w przemyt narkotyków z Kolumbii a także informatorką dla agentów narkotykowych George’a White’a i Charlesa Siragusy. Jej nazwisko pojawia się też na obrzeżach operacji ARTICHOKE (czyli poprzedniczki MKULTRA). Dlaczego komisja pytała Tabera o znajomość z Cobb? Świat w niektórych miejscach jest mały jak Laurel Canyon i okazuje się, że June Cobb zdobywała w Meksyku informacje dotyczące kolejnego członka Fair Play for Cuba, czyli Lee Harveya Oswalda. Elena Garro (żona pisarza Octavio Paza) przekazała jej, że Oswald był obecny na przyjęciu w mieszkaniu Rubéna Duran Navarro. Navarro był kuzynem Garro, pracownikiem kubańskiej ambasady i szwagrem Silvii Duran – pracownicy ambasady, która rozpatrywała wniosek Oswalda o kubańską wizę. Na przyjęciu było poza tym dwóch innych białych mężczyzn z „wyglądających na beatników”. Poza tym Oswald kilka tygodni przed zamachem wypożyczył książkę przetłumaczoną przez June Cobb, która pozostała jego ostatnią lekturą.

Również w 1960 po powrocie z Meksyku Timothy Leary spotyka przez przypadek na Harvardzie Richarda Alperta, który zostaje jego współpracownikiem. Alpert jest psychologiem, ale po przeprowadzce do Kalifornii zmienia imię na Ram Dass i zostaje guru. Gdy Alpert i Leary szkicują plany pierwszego eksperymentu z psylocybiną zapoznają się z tekstami Aldousa Auxleya, którego przez przypadek spotykają bo akurat odwiedzał MIT. Huxley sugeruje zapoznanie z LSD „najbardziej wpływowych, bogatych i inteligentnych” by wprowadzić wielkie zmiany w społeczeństwie (później RAND po swoich badaniach ogłosi, że używanie LSD spowodowało zmiany w dogmatyzmie i przynależności politycznej – odejście części badanych od skrajnych poglądów). W 1963 Leary i Alpert nawiązują współpracę z Williamem Mellonem Hitchcockiem i tworzą psychodeliczną komunę w jego posiadłości w Millbrook. Dostają też od niego 15 tysięcy dolarów tygodniowo. W domu gośćmi bywali muzycy jazzowi (Maynard Ferguson, Steve Swallow, Charles Lloyd, Charles Mingus), psychiatrzy Humphry Osmond (Anglik, znajomy Huxleya) i R. D. Laing, filozof Alan Watts i inne znane osoby jak na przykład Allen Ginsberg. Wśród regularnych gości znalazł się także Max „Feelgood” Jacobson, czyli osobisty lekarz prezydenta Kennedy’ego szprycujący go mieszanką amfetaminy z innymi prochami (efektem ubocznym była hiperseksualność i liczne kochanki prezydenta pracujące dla wszelakich bezpiek). LSD w Milbrook brał także Paul Krassner jeden z współzałożycieli Yippisów (Youth International Party) i spiskolog, który demaskował Charlesa Mansona.

W 1964 Ken Kesey (również gość Leary’ego, w 1960 w Menlo Park brał udział w testach LSD dla MKULTRA) kupuje stary autobus i zakłada ze swoimi znajomymi grupę Merry Pranksters. Zupełnie jak Charles Manson i jego ulubiony zespół The Beatles. Do Merry Pranksters należy Neal Cassady (beatnik i kierowca busa), Ken Babbs (inżynier wykształcony w literaturze, pilot helikoptera i jeden z pierwszych doradców wojskowych w Wietnamie, stary znajomy Keseya). Do tego w busie znajdowały się ich dziewczyny, kuzyni i rodzeństwo, fotograf, aktorka, kamerzysta, chemik, inżynier dźwięku oraz czternastolatka, która uciekła z domu. Na ich orbicie pojawił się też Paul Krassner, Hunter S. Thompson (pisał o Hells Angels, fan filmów snuff), Carolyn Garcia (żona Jerry’ego z Grateful Dead), Wavy Gravy i jeden facet z jego komuny oraz Stewart Brand (w czasie wojny spadochroniarz, w 1966 zorganizował Trips Festival razem z Pranksterami – pierwsze tak duże wydarzenie z masowym zażywaniem LSD, fotograf dla Pentagonu, założył Whole Earth Catalog skąd hipisi brali pomysły na życie i styl, publikował tam na przykład Gregory Bateson i Terence McKenna [donosiciel do FBI]; Brand spędził też trochę czasu w MIT Media Lab z założycielem Nicholasem Negroponte – bratem Johna Negroponte pierwszego Director of National Intelligence). Bus zostaje pomalowany w jaskrawe kolory i służy pierwszym hipisom do podróży z Kalifornii do Nowego Jorku, spania, ćpania, grania muzyki i promowania nowej, nonkonformistycznej subkultury. Z hipisami imprezują motocykliści z gangu Hells Angels zapoznani przez Thompsona, który napisze potem o nich książkę.

Ken Kesey zjawił się Menlo Park w Kalifornii tak jak Joan Baez, Henry Cowell (znał się z Edgarem Varèse czyli według McGowana „ulubionym kompozytorem muzyków z Laurel Canyon”), Jerry Garcia i Bob Weir z Grateful Dead oraz kilku innych muzyków. Następnie Kesey przeniósł się do Perry Lane przy Uniwersytecie Stanforda gdzie poznał wielu mieszkających tam beatników. W 1974 w pobliżu uniwersytetu zostaje zabita przez satanistów Arlis Perry.

W 1963 Michael Hollingshead po opuszczeniu Millbrook (z Learym poznał się przez Huxleya) zakłada w Nowym Jorku The Agora Scientific Trust razem z Johnem Beresfordem i Jean Houston. Po latach Houston będzie razem z Hillary Clinton wywoływać duchy w Białym Domu. W 1965 Hollingshead wraca do Londynu z pięcioma tysiącami dawek czechosłowackiego LSD. Hollingshead wprowadził do LSD Romana Polańskiego, Erica Claptona, Donovana, Paula McCartneya, Rolling Stonesów oraz szerzej nieznanych ale ciekawych dla nas Iana Sommerville’a (kochanek Burroughsa i spec od inżynierii dla Gysina) oraz Jo Berke (współpracownik R. D. Lainga) i Alexandra Trocchi (marynarz z konwojów do Murmańska, jeden z pierwszych importerów LSD, pedał, korespondent Aleistera Crowleya, podawacz heroiny nastolatce, który uciekając przed karą śmierci znalazł się w Kanadzie u nieznanego wtedy Leonarda Cohena). Podczas odsiadki Hollingshead przemycił również LSD do więzienia szprycując częstując nim George’a Blake’a czyli byłego oficera MI6, który siedział za szpiegostwo dla Sowietów a potem nawiał do Moskwy. Poza tym Michael założył piracką stację radiową poza wodami terytorialnymi by promować nową muzykę bo BBC miało w tym czasie monopol na falach radiowych (inna piracka radiostacja została założona przez brytyjskiego majora na dawnej wieży przeciwlotniczej, która teraz robi za niezależne państwo). Muzycy karmieni prochami przez Hollingsheada zostają gwiazdami w Stanach tak samo jak reżyser.

Z Anglii do Stanów a potem do San Francisco przenosi się również Process Church. To kolejna grupa satanistów a właściwie sekta dla bananów z nadmiarem forsy. Zakłada ją Robert Sylvester DeGrimston Moor student architektury urodzony w 1935 w Szanghaju (czyli szpiegowskim centrum Dalekiego Wschodu, ojcem Moora był Oswald Moor pracujący jako urzędnik w żegludze, spokrewnieni z królewską rodziną Plantagenetów – legendy o demoniczno-boskim pochodzeniu rodu wpłynęły na sektę) i Mary Ann MacLean. Poznali się w centrum scjentologów w Londynie przy Fitzroy Street a potem wzięli tam ślub. Wcześniej MacLean była żoną/kochanką boksera Sugar Ray Robinsona (żył w Los Angeles tuż za rogiem mieszkał Arthur Lee z zespołu Love z Laurel Canyon) oraz prostytutką u Stephena Warda (lekarz osteopata, szef siatki prostytutek, która doprowadziła do wybuchu afery Profumo – niby chodziło o to, że minister obrony Profumo i sowiecki attaché mieli tą samą kochankę ale to tylko część prawdy, którą ujawniono na użytek mediów). W 1963 Ward zabija się za pomocą barbituranów a jego mniej znane pomocnice stają się ofiarami „seryjnego zabójcy” znanego jako Jack the Stripper). Facetem od którego Ward wynajmował mieszkania dla swoich prostytutek był Perec Rachman były żołnierz II Korpusu, który zmarł na atak serca w 1962 w wieku czterdziestu trzech lat. Do jego wykidajłów należało dwóch czarnoskórych dżentelmenów: promotor jazzu Johnny Edgecombe oraz teoretyk wojny rasowej i morderca (zupełnie jak Charles Manson) Michael de Freitas. Freitas znany jako Michael X wspólnie z fizykiem nuklearnym (i fotografem promującym Ginsberga i Malcolma X) Johnem „Hoppy” Hopkinsem, Peterem Jennerem (wykładowca  London School of Economics w wieku zaledwie 21 lat następnie manager między innymi Pink Floyd), Neilem Oramem (jego ojciec pracował nad pierwszym silnikiem rakietowym razem z Frankiem Whittle), Johnem Esamem (brytyjski beatnik i znajomy Ginsberga oraz Burroughsa tak jak większość osób z tego grona, promotor LSD), Harveyem Matusowem (komuch ze Stanów, zeznawał przed komisją McCarthy’ego) i wcześniej wspomnianym Alexandrem Trocchi, R. D. Laingiem oraz Anjelicą Huston (partnerka Jacka Nicholsona) zakładają London Free School, która jest częścią szerszego ruchu beatników/hipisów w Wielkiej Brytanii. Do współzałożycieli szkoły należał także zespół Pink Floyd więc warto tutaj dodać, że brytyjska MKULTRA została ujawniona w 1999. Mało o niej wiadomo ale może założyciel Pink Floyd – Syd Barret, któremu LSD zniszczyło zdrowie być może miał coś wspólnego z testami? A może jego ojciec, który był znaczącym lekarzem? A może ojciec Richarda Wrighta, który był biochemikiem? Na pewno nie ojciec Rogera Watersa bo zginął pod Anzio ale ciekawe dlaczego się znalazł w wojsku skoro był komunistą? Tak czy inaczej w obronę Michaela X, który w 1972 zabił Gale Benson córkę brytyjskiego posła zaangażował się na przykład John Lennon, który opłacił adwokata.

Christine Keeler po doprowadzeniu do upadku rządu Harolda Macmillana.

Po wywaleniu ze scjenologii Grimstonowie mieszkają w drogim apartamencie obok Brendy Dean i Earla de Wolfe (aktorka i żołnierz wywiadu RAF, robili dziwne kombinacje ze zmianą nazwisk przed ślubem, de Wolfe to prawdopodobnie krewny założyciela scjentologii oraz agent artystyczny aktorów). Innymi członkami wywiadu RAF była Sarah Churchill (córka Winstona i żona Anthony’ego Beauchampa – przedawkował barbiturany w 1957, Stephen Ward leczył premiera Churchilla, zięć premiera Duncan Sandys pojawiał się w towarzystwie Warda) oraz Michael Bentine (przyjaciel Warda z dziwactwami w biografii jak na przykład wstrzyknięcie czystego tyfusu podczas szczepienia). Potem deGrimstonowie przenoszą się do jeszcze droższej posiadłości przy Balfour Place. Powstaje komuna, gdzie członkowie są czesani z kasy i robi im się papkę z mózgu na wzór scjentologii. Sekta ma obsesję na punkcie przyszłej wojny rasowej i swastyk. Zupełnie jak Charles Manson. Może to dlatego, że Ann DeGrimston wydwało się, że jest reinkarnacją Goebbelsa?

Metroseksualiści to zło. Czyste zło.

W 1966 Mary, Robert, osiemnastu członków (przeważnie dzieci bogaczy) i sześć owczarków alzackich wyjeżdżają do Nassau na Bahamach. Wcześniej w Nassau przebywa Michael Hollingshead, który zyskuje sponsora dla psychodelicznych badań w postaci miejscowego milionera Howarda Teague. Jeszcze później w 1968 na Bahamy przyjeżdża Billy Hitchcock razem z Nickiem Sandem, po tym gdy grupa z Millbrook się sypie (bo policja postawiła przed posiadłością blokadę i rozbierała do naga każdego kto chciał wjechać). Hitchcock zaczął wtedy finansować Brotherhood of Eternal Love czyli grupę hipisów rozprowadzającą za darmo LSD w San Francisco i potrzebował gdzieś trzymać dla nich pieniądze. Wybrał Fiduciary Trust Company w Nassau gdzie szefem był Sam Clapp – jego kolega z college’u. Kasę trzymali tam Seymour Lazar i Bernard Cornfeld (prawnicy i pracze brudnych pieniędzy). Hitchcock zainwestował też w nafaszerowane mafią i CIA Resorts International (na otwarciu głównej inwestycji pojawił się prezydent Richard Nixon, który otrzymał od nich dotację na kampanię, z firmą powiązany był przemytnik heroiny Robert Vesco także opłacający się Nixonowi; właścicielem Resorts był później Donald Trump). Poza tym Billy Hitchcock trzymał na Bahamach kasę w Castle Bank and Trust (inni klienci to aktor Tony Curtis, zespół Creedence Clearwater Revival, Hugh Hefner z Playboya i Penthouse Boba Guccione oraz córka Czang Kaj-szeka z mężem a także Howard Hughes – facet realizował dla CIA tajne projekty). Szefem tej szacownej instytucji, która prała pieniądze CIA z narkotyków był były oficer OSS Paul Helliwell (zorganizował dla CIA firmę-krzak Sea Supply transportującą heroinę z Indochin, płacił za inwazję w Zatoce Świń, jego dwaj prawnicy byli partnerami w Resorts International). Grimstonowie nie zostają długo na wyspach i przenoszą się szybko do wioski Xtul w Meksyku. W 1967 są wszechobecni – spotykają się z diggersami w San Francisco, werbują na krótko Marianne Faithful, wciągają próbują wciągnąć Beatlesów i Rolling Stonesów, jeżdżą do Grecji, Turcji i na Daleki Wschód, wysyłają też misjonarzy do Niemiec.

Nekrofil, pedofil, zabójca, satanista…
…przyjaciel Beatelsów, promotor ich piosenek w BBC, organizator wczesnych koncertów w klubie Three Coins. Nosił okulary „lenonki” zanim to było modne. Powyżej wywiad z Savillem z pisemka Process Church.

Kolejnym przystankiem dla Grimstonów był Nowy Orlean. Jak pisze w swojej wspomnieniowej książce Timothy Wyllie (były członek Process Church, nazywał się wtedy „ojciec Micah”, jego matka była przed wojną w MI6) w otoczeniu sekty pojawił się charyzmatyczny prawnik i kapłan kościoła starokatolickiego (infiltrowani przez satanistów) Thomas Jude Baumler, który zaproponował sformalizowanie kultu a nawet nazwę (ostatecznie przyjęto inną: „The Process Church of the Final Judgment”). Okazuje się też, że Baumler i jego partner biznesowy Jack Martin pracowali w biurze Guya Banistera (były agent FBI, podobno pracował dla niego Oswald, z Banisterem współpracował David Ferrie) w tym samym budynku znajdowało się biuro Fair Play for Cuba Committee. Lee Harvey Oswald rozdawał ulotki FPCC oznaczone adresem tego biura (544 Camp Street). Jack Martin przekazał potem FBI, że Ferrie zahipnotyzował Oswalda do dokonania zamachu. Może tak, może nie. Ale to Baumler i Martin założyli firmę pod nazwą Louisiana Psychoanalytic Association. Niektórzy twierdzą, że za zaprogramowanie Oswalda odpowiadał William Joseph Bryan (hipnotyzer, facet od MKULTRA, badał Alberta deSalvo – rzekomego „dusiciela z Bostonu” oraz Sirhana Sirhana). Co ciekawe Peter Lavenda podaje, że Banister także był hipnotyzerem i że Bryan, Baumler, Martin i Ferrie byli starokatolikami. Do tego Baumler był powiązany z szefem miejscowej mafii Carlosem Marcello, poprzez członkostwo w loży masońskiej. Guy Banister natomiast próbował ochronić Marcello przed deportacją.

 

Process Church zaczyna działalność w San Francisco na dobre. Jak pisze Ed Sanders, sataniści imprezowali w tych samych klubach co Sirhan Sirhan czyli przyszły zabójca Roberta Kennedy’ego. W międzyczasie zanim z Nowego Orleanu dotarli Grimstonowie werbowani są nowi członkowie. Najbardziej zagorzały jest Victor Wild, znany jako „ojciec Ely”. Z wykształcenia dentysta, zajął się garbarstwem, obecnie robi w sztuce. To on mieszkał w domu przy 407 Cole Street w San Francisco trzysta metrów od Mansona. Podobno robił jemu i dziewczynom skórzane fatałaszki. W 2015 przy artystycznej garbarni w Santa Cruz (powstała po zamknięciu ostatniej komercyjnej, nie ma wiele takich miejsc) zaginęła ośmioletnia Maddy Middleton. Jej ciało znaleziono w śmietniku. Wild mieszkał kilkaset kilometrów dalej w San Diego ale kto wie gdzie się taki satanista może podziewać. Poza tym to rogate logo garbarni daje do myślenia… Tak czy owak sataniści w 1968 potrzebowali agenta nieruchomości, więc zwrócili się do piosenkarza Johna Phillipsa (więcej o nim w odcinku „Dziwne sceny w Laurel Canyon; członkowie sekty nawiązali też kontakt z Warrenem Beatty, Cass Elliott i Terrym Melcherem akurat wtedy, gdy Manson nękał go prośbami o kontrakt; Process Church tak jak Manson próbował sił w muzyce poprzez zespół The Black Swan – bez sukcesów). Phillips wskazał im Artie Aarona (który po latach umarł w dziwnych okolicznościach na tle niepowiązanej z naszą historią sprawy). W zamian za pomoc przy naprawach dostali dom przy 188.2 Cochrane w Los Angeles. Rozważali również posiadłość Johna Barrymore’a, niedaleko której mieszkał Roman Polański. Polański miał tam potem nieprzyjemne spotkanie ze sforą owczarków alzackich.

Konwój siedmiu pojazdów z trzydziestoma ludźmi i czternastoma owczarkami wyrusza do nowego lokum. Dużo lokali jest potrzebnych sekcie, bo spodziewają się nowych wyznawców. Ci, którzy zostają przyjęci mają nadane nowe imiona dostają też czasem obrączki. Zupełnie jak u Mansona. Próbowano też werbować motocyklistów, których gangi często nosiły diabelskie nazwy. Nie udało się bo motocykliści mieli w dupie satanizm i byli co najwyżej luźno związani z sektą jak u Mansona (wiadomo, że niektórzy motocykliści natrafili i na Mansona i na Process). W 1968 pojawiły się problemy z wizami więc członkowie sekty zaczęli twierdzić, że są na szkoleniu u scjentologów ale ci podpieprzyli ich do urzędu imigracyjnego. Process Church się wtedy rozproszył ale nie zniknął. Część członków przeniosła się do Kanady, część do San Francisco, część w góry Santa Cruz. Ale przecież Process Church nie był pierwszą ani ostatnią grupą satanistów w Kalifornii.

Do San Francisco przyjeżdża także Jimi Hendrix, który żyje przez kilka lat w mieszkaniu w hipisowskiej dzielnicy Haight-Ashbury. Mieszka także przez jakiś czas w Laurel Canyon w domu Petera Torka oraz we własnej posiadłości niedaleko domu Zappy. Oczywiście gra też w klubie Whisky a Go-Go (1967) i współpracuje z miejscowymi muzykami. Hendrix zaczyna karierę muzyczną po zwolnieniu z armii w niejasnych okolicznościach (służył w elitarnej 101 dywizji powietrznodesantowej). W 1966 Chas Chandler z brytyjskiej kapeli The Animals odwiedza klub Cafe Wha? na Greenwich Village w Nowym Jorku gdzie gra Hendrix. Właścicielem klubu był Manny Roth – były nawigator bombowca po wojnie obsługujący rozrywkę dla wojska i wujek wokalisty Davida Lee Rotha. Chandler przekonał Hendrixa do podróży do Anglii, w której pomógł manager The Animals – Michael Jeffery. Jeffery miał zwyczaj przechwalać się po pijaku o tym, że zna ludzi z mafii i pracuje dla CIA. Zginął w 1973 w katastrofie lotniczej i był podejrzewany o zabicie Hendrixa. Poza tym założył w Newcastle w 1962 Club A’Gogo gdzie najpierw grali The Animals, nacinał na kasę Animalsów i Jimiego, a wcześniej współpracował z innym angielskim managerem – Donem Ardenem, który miał w zwyczaju najmować osiłków wystawiających za nogi przez okno niepokornych muzyków. Córka Ardena to Sharon Osbourne, czyli żona wokalisty Black Sabbath. W 1967 Jeffery założył na Bahamach spółkę służącą do robienia wałków finansowych i wyprowadzania kasy od jego podopiecznych.

Podczas wizyty Hendrixa w Anglii Chas Chandler pomaga mu stworzyć zespół z miejscowych muzyków. Basistą zostaje były porucznik RAF Noel Redding, a perkusistą Mitch Mitchell, który nie wiadomo dokładnie kiedy się urodził. Ostatnim członkiem zespołu został drugi basista Billy Cox, który był również przyjacielem Jimiego z wojska. Hendrix umiera z przedawkowania w 1970, a w 1996 roku samobójstwo popełnia jego była dziewczyna Monika Dannemann dwa dni po przegranym procesie z jego inną dziewczyną Kathy Etchingham. Eric Burdon, wokalista The Animals był ostatnią osobą, która widziała Hendrixa żywego. Burdon przejął również po Zappie jego dom z jaskinią w Laurel Canyon. Po śmierci Hendrixa adwokatem jego rodziny zostaje O. Yale Lewis – marynarz okrętu podwodnego, który zbudował karierę na znajomości z admirałem. Poza tym facet był zatrudniany przez Courtney Love, rodzinę Buddy’ego Holly i inne gwiazdy oraz reprezentował dzieciaka, który kradł samoloty i uciekł na Bahamy.

Eric Burdon – wokal, Alan Price – klawisze, Hilton Valentine – gitara, Chas Chandler – bas, John Steel – perkusja

Wracając do The Animals mogę dodać, że oprócz tego, że zaczynali w klubie managera pracującego dla CIA mieli ciekawe tło zawodowe. Alan Price, który założył zespół pracował jako poborca podatków a jego ojciec zginął podczas wypadku w pracy w British Oxygen (wikipedia podaje, że firma bardzo rozwinęła się dzięki obu wojnom światowym). Chas Chandler pracował w stoczni, Hilton Valentine był mechanikiem (niestety nie wiem czy stoczniowym). Najlepszym przyjacielem Valentine’a był James “Tappy” Wright, który robił za managera tras i to jemu Jeffrey wyznał po pijaku, że zabił Hendrixa wkładając mu do ust tabletki. John Steel tworzył rysunki techniczne natomiast Burdon był robotnikiem a jego ojciec elektrykiem w klubach gdzie grał potem syn.

***

Tekst rozrósł się do niebezpiecznych rozmiarów więc kończę. W następnym odcinku Roman wyjeżdża z Anglii tak jak kilka zespołów i dowiadujemy się w końcu o co chodzi z San Francisco.

17 thoughts on “Droga do San Francisco #1

  • No i znów wygląda na to, że te wszystkie awangardowe kapele z lat 60-tych grały w amerykańskiej wersji festiwalu w Kołobrzegu 🙂

    Zaskoczyłeś mnie tym wątkiem z Cobb i Fair Play for Cuba Comitee. Nie znałem tego, choć od dawna zgłębiam temat zabójstwa JFK.

    Co do Saville’a i okularów lenonek. Ten model był po prostu modelem refundowanym przez brytyjski odpowiednik NFZ.

    • Jan Kowalski

      O Monterrey i Woodstock będę mam nadzieję pisał następnym razem. Kołobrzeg i Sopot na miarę kapitalistów 😀
      Hendrix i The Animals to raczej bohaterowie pozytywni, sam zresztą słucham. Dziwnie się patrzy na muzykę od tej strony a dopiero wkraczamy w mroczne rejony.

      Na Cobb natknąłem się przez przypadek bo chciałem coś znaleźć o początkach FPCC. Znalazłem książkę Albarellego, która wygląda na nieźle napisaną. Mnie za to bardziej zdziwił wątek Baumlera gdy się o nim dowiedziałem zwłaszcza, że tematycznie wiązał się z wykładami Williama Schnoebelena o infiltracji przez satanistów różnych małych wspólnot chrześcijańskich. Schnoebelen jest zwykle opisywany mniej więcej jako „former illuminati, reptilian infiltrator” a okazuje się, że faktycznie był satanistą i potwierdzają się niektóre jego twierdzenia.

      O tym, że „lenonki” były na receptę nie wiedziałem. Czytałem, że Lennonowi spodobały się okulary Saville’a i konkretnie od niego skopiował swój wygląd pod tym względem. O Beatelsach jeszcze będzie.

  • Pan Małpa

    Co do Pink Floydów, ładnych parę lat temu wpadła mi łapy biografia zespołu, gdzie napisano, że Syd Barret w trakcie i po nagraniu ich pierwszej płyty (circa about ’67-’68) zamieszkał w dziwnym hostelu/squacie/melinie, gdzie mieszkańcy dodawali LSD praktycznie do wszystkiego, rozdawali je za darmo i w ogóle mieli tego syfu potworne ilości, nawet jak na tamte czasy, a Syd odkąd tam zamieszkał, podupadł na zdrowiu, a jego charakter zmienił się o 180 stopni. Jak dla mnie panowie od brytyjskiej MKULTRA trzymali swoje króliki doświadczalne w jednym miejscu i jak widać, też im płacili w naturze, to znaczy w chemii.

  • chehelmut

    Zaintrygowała mnie wzmianka na marginesie o czeskim LSD, od razu przypomniała mi się historia sprzed paru lat o Polakach przyłapanych w Australii na gigantycznym przemycie tony pochodzącego właśnie stamtąd MDMA – substancji z której ponoć w tej ilości można by wyprodukować ze 4 miliony tablet ecstasy. Jeśli już w poł. lat 60-ych szły dostawy stamtąd świadczyłoby to, że czechosłowackie a więc poniekąd i sowieckie służby zarzucały zachodni rynek tym syfem zapewne programowo a najciekawsze, iż wynika z tego, że kooperowały w procederze CIA i im podobne ”imperialistyczne” wywiady. Zastanawia mnie w jakim stopniu zaważyło to na wybuchu ”praskiej wiosny” – mówię serio, łącznikiem jest tu choćby ”czeski Leary” Stanislav Grof, ściągało też wówczas do Pragi mnóstwo lewaków z Zachodu np. zawitał nieco wcześniej wspomniany tu Ginsberg [ ciekawy aspekt o którym nie pomyślałem w kontekście ostatniego wpisu stąd dzięki ].

    Dopowiem, że jedna z ofiar Michaela X, Gale Benson była córką polityka brytyjskiej partii konserwatywnej i białą niewolnicą innego murzyńskiego psychopaty Hakima Jamala, który również padł ofiarą walk frakcyjnych czarnych gangów politycznych [ po wklepaniu w grafikę zaś frazy ”Michael de Freitas” wyskakuje mnóstwo jego wspólnych fot z Lennonem i Yoko, kolejny powód by nie cierpieć cwela, zawsze podejrzanym wydawał mi się jego ”pacyfizm” ]. Rozwalił mnie też biogram ”przyjaciółki” Gysina Anne Cumming o której stoi w wiki iż : ” was a British translator, writer and sexual tourist”:))) Przy czym to ”translator” polegało na : ”During the war they were asked by British Intelligence to leave New York and return to England. They were sent back by convoy and Cumming assisted with encrypting and decrypting coded messages between the British and American governments.” Oczywiście zdechła na HIV wyciąwszy nad grobem jeszcze numer : ”Cumming died at the London Lighthouse in 1993, but this was the same year that she appeared naked on British television in the first nude TV chat show.”
    – czyta się to jakby ktoś se robił jaja, ale wygląda na to, że niestety bynajmniej :

    https://ebsn.eu/scholarship/interviews/felicity-masonanne-cumming-a-brief-biography-and-interview-jennie-skerl/

    Najciekawsza poznawczo dla mnie, rewelacyjnie wręcz, jest jednak wzmianka na początku o Batesonie, w dodatku mężu powiązanej ze służbami szarlatanerki Mead, no proszę jak to się wszystko pięknie składa – i jak tu nie być paranoikiem ?:) Okazuje się, że na temat gościa można znaleźć trochę i to fachowej literatury także w polskojęzycznej sieci, więc jak ktoś wyjedzie mi z ”teoriami spiskowymi” rzucę mu to na ryj :

    http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Przeglad_Socjologii_Jakosciowej/Przeglad_Socjologii_Jakosciowej-r2013-t9-n3/Przeglad_Socjologii_Jakosciowej-r2013-t9-n3-s124-141/Przeglad_Socjologii_Jakosciowej-r2013-t9-n3-s124-141.pdf

    http://b.snauka.pl/antropolog-z-karabinem-na-ramieniu.html

    http://www.academia.edu/9914531/%C5%9Awiadomo%C5%9B%C4%87_mi%C4%99dzykulturowa_w_operacjach_wojskowych

    http://www.academia.edu/9914325/%C5%9Awiadomo%C5%9B%C4%87_mi%C4%99dzykulturowa._Od_militaryzacji_antropologii_do_antropologizacji_wojska_Warszawa_2013

    – tym bardziej, że ostatnia autorka jak wskazuje jej biogram wyznaje się na rzeczy :

    ”Wykładowca na kursach doskonalenia zawodowego oficerów Wojska Polskiego w Akademii Obrony Narodowej oraz dla żandarmerii wojskowej w NATO MP COE w Bydgoszczy. Współorganizator i kierownik studiów podyplomowych „Komunikacja międzykulturowa w dziedzinie bezpieczeństwa międzynarodowego”, prowadzonych we współpracy z Akademią Obrony Narodowej w latach 2009-2010 oraz 2010-2011. […] 2008-2009 – uczestniczka Wielonarodowego Eksperymentu 6 (Multi-National Experiment 6 – MNE 6) prowadzonego przez USJFCOM (Połączone Dowództwo Sił Zbrojnych Stanów Zjednoczonych) oraz NATO, sekretarz Zespołu Ekspertów powołanego dla realizacji zadań wynikających z udziału Polski w celu 4.3. MNE 6. Od 2014 – wykładowca na kursach w NATO Military Police Centre of Excellence.”

    http://www.pl.ism.uw.edu.pl/dr-hanna-schreiber/

    • Jan Kowalski

      „Zaintrygowała mnie wzmianka na marginesie o czeskim LSD” – mnie również zwłaszcza, że spotkałem się z informacjami o tym w innych miejscach. Martin A. Lee i Bruce Shlain, którzy napisali książkę Acid Dreams są sceptyczni wobec tych informacji ale ja nie. Czesi prowadzili badania w wojsku nad LSD, tu można sobie zobaczyć reportaż:
      https://www.youtube.com/watch?v=5HXMHdhQL_8

      „świadczyłoby to, że czechosłowackie a więc poniekąd i sowieckie służby zarzucały zachodni rynek tym syfem zapewne programowo” – zmierzam ku temu wątkowi ale raczej wygląda na to, że Amerykanie po prostu wykorzystywali tanie prochy ze wschodu a Sowieci błędnie myśleli, że poważnie to zaszkodzi zachodowi

      „Stanislav Grof” – bardzo dobry trop, będzie o nim nieco więcej
      Nie wiedziałem, że Ginsberg był w 1965 w Czechosłowacji. Ciekawy trop wskazujący być może również na to, że Amerykanie synchronizowali przemiany kulturowe na zachodzie (Ronald Stark, który przewidział zabójstwo Aldo Moro i był mózgiem operacji narkotykowych zwłaszcza z LSD działał wokół ruchów młodzieżowych we Włoszech i Francji, pokolenie 68′ może być dziełem służb) z przemianami na wschodzie. Czytałem Twój wpis „Radziecki marzec ’68”. Bardzo ciekawy, być może intryga Gomułki i sowiecka interwencja miała dalszy plan związany z działalnością Amerykanów.

      „Gale Benson” – świadomie odpuściłem sobie ten wątek ale kryje się tam prawdopodobnie więcej.
      „Anne Cumming” – umknęła mi ta postać i jej powiązania ze służbami. Dzięki za info. Takich „turystów seksualnych” związanych z Tangerem było dużo więcej. Większość to pederaści płci męskiej, w tle majaczą wszystkie ważne wywiady świata i pedofilia ale nie mam większej wiedzy na ten temat.

      „Najciekawsza poznawczo dla mnie, rewelacyjnie wręcz, jest jednak wzmianka na początku o Batesonie, w dodatku mężu powiązanej ze służbami szarlatanerki Mead, no proszę jak to się wszystko pięknie składa – i jak tu nie być paranoikiem ?:) ” Cieszy mnie, że nie tylko ja mam ten „Aha moment”. Bateson to bardzo dobrze umocowany architekt i wykonawca. Dla mnie najbardziej istotny jest wątek Baumlera i Oswalda zresztą jednym z założeń serii jest wynajdowanie połączeń między różnymi spiskami co koniec końców ma je uwiarygadniać. Zwykle stosuje się metodę łączenia spisków, żeby je wyśmiać ale wtedy oczywiście nikt nie opiera się na faktach.

  • chehelmut

    ps. Aha, byłbym zapomniał – pisałem już o tym Foxowi w komentarzu ale i Tobie poddaję rozwadze koncept : co sądzisz by po rozpracowaniu branży muzycznej i filmowej zająć się powiązaniami ze służbami przemysłu porno ? Przecież to integralna część szołbizu cokolwiek by o tym nie sądzić i dziwnym byłoby gdyby INTERES po drugiej stronie wzgórz Hollywood był wolny od takowych uwikłań, tym bardziej, że z przytoczonego na tym blogu materiału wynika aż nadto, że wśród agentów i tajniaków takich czy innych służb wprost roi się od seksualnych świrów i patoli, bynajmniej pociesznych ruchaczy a naprawdę poważnie zwichrowanych matkojebców. Rzecz niebagatelna, godna wbrew pozorom poważnego podejścia – od dawna zresztą twierdzę, że gdyby Sztyrlic była kobietą o dużych cyckach i nie przynudzał-a tyle komunizm by nie upadł.

    • Jan Kowalski

      Bardzo dobra idea ale za mało materiałów badawczych. Prostytucja i pornosy to oczywiście raj dla służb wszelakich ale z naturalnych przyczyn wiedza o tym co się dzieje w tych dziedzinach jest trudno dostępna. Czasem pojawi się jakiś przeciek, że na przykład naczelny który zniszczył „Uwarzam Rze” został złapany w burdelu z kokainą i dziwkami a potem zostaje zwerbowany. Albo że senator Piesiewicz lubi kokę i damskie ciuszki. Albo że dyplomata Jarosław Grabowiecki lubi porno ze zwierzętami i dziećmi. Albo że brat wiceministra Kluza został aresztowany za pedofilię.
      Żonom też nie można ufać. Szpiegowały żona Pawła Jasienicy, narzeczona Halla, żona Petera Rainy i żona Jerzego Hoffmana (a może nawet dwie żony). Agentem była też narzeczona Andrzeja Rozpłochowskiego ale się mu ujawniła i są szczęśliwym małżeństwem.

      „z przytoczonego na tym blogu materiału wynika aż nadto, że wśród agentów i tajniaków takich czy innych służb wprost roi się od seksualnych świrów i patoli, bynajmniej pociesznych ruchaczy a naprawdę poważnie zwichrowanych matkojebców.”
      Amen

      Odnosząc się jeszcze do obietnicy z bloga Foxmuldera zamieszczam krótkie notki o powiązaniach gwiazd porno ze służbami:
      Ilona Staller czyli włoska parlamentarzystka i gwiazda porno znana jako Cicciolina. Wygląda jak niemiecki transwestyta i pojawiają się wokół niej (porno żadnego nie widziałem) niepokojące infantylne wątki. Mówiła ciekawe rzeczy o swoim mężu Jeffie Koonsie więc będzie więcej o niej w odcinku o pizzagate. Z pochodzenia Węgierka. Garść cytatów:
      “Most famous of porn divas is Ilona Staller, known as Cicciolina (“Cuddles”). The daughter of an official in Hungary’s communist Ministry of Interior, Cicciolina began a modeling career in Italy in 1970s.”

      „Staller said she received no special training to work as a spy, but was told which hotel guests to talk to and what to ask.
      She continued the work for a few years, before emigrating to Italy.
      Staller was interviewed for a programme on the disappearance of files on people who worked for the secret police, most of which are believed to have been destroyed.”

      John Holmes – powiązany z Wonderland Murders w Laurel Canyon

      Ron Jeremy – chodził do szkoły z Georgem Tenetem przyszłym dyrektorem CIA
      Więcej się można dowiedzieć od McGowana:
      „He is also a very well-connected porn star. His mother, for example, was an asset of the OSS, precursor to the CIA. His uncle had ties to notorious gangster Benjamin “Bugsy” Siegel. And he attended high school with none other than future CIA director George Tenet.”
      Był także „doradcą technicznym” podczas niesławnej sesji zdjęciowej z nieletnią Bijou Phillips (córka kazirodcy i muzyka Johna Phillipsa opisywanego już tutaj)
      https://www.washingtonpost.com/archive/politics/1995/09/09/sexy-calvin-klein-ads-spark-fbi-inquiry/fd97eb57-4d44-46a9-b682-c7c13672c294/?utm_term=.e49e1eb15ff3 (link opisujący kontrowersje wokół sesji zdjęciowej)

  • shape_shifter

    Wrzucaj kolejne artykuły, nie daj się prosić 🙂

    A żeby nie było za słodko to łyżeczka dziegciu. Co chwilę podkreślasz, jako ważny trop fakt że ten i ów byli w armii, służyli w armii, wrócili z armii, itp. Wiesz, nie wiem czy nie lepiej byłoby się skupić na, dajmy na to kolorze włosów. Bo pewnie w latach 50tych mniej w USA było blondynów niż mężczyzn którzy odbyli służbę wojskową.

    „The World War II draft operated from 1940 until 1946 when further inductions were suspended, and its legislative authorization expired without further extension by Congress in 1947. During this time, more than 10 million men had been inducted into military service” za Wiki.

    • Jan Kowalski

      „Wrzucaj kolejne artykuły, nie daj się prosić”

      Cieszę się, że jest zapotrzebowanie. Jakiś kutas chciał mi się włamać na bloga i miałem problemy techniczne.

      Wojsko to ważny trop choćby i z tego względu, że nie ma za wiele innych zwłaszcza jeśli mowa o dzieciach zawodowych oficerów. Jak ktoś to kiedyś będzie badał po archiwach to myślę, że się okaże kto, po co i kogo werbował. Wiadomo, że wojsko ułatwia takie sprawy.

  • shape_shifter

    Źle to sformułowałem.

    W zaledwie kilku wpisach przedstawiłeś i udokumentowałaś jak „ktoś”:

    – przeprowadził masową rekrutację agentów, głównie byłych żołnierzy ale nie tylko. (Swoją drogą z oczywistych względów rekrutacja żołnierzy była/jest łatwiejsza bo każdy miał już swoją tekę, profil psychologiczny, itd.,)

    – Przeprowadził dość rozlegle badania nad sposobami masowej zmiany percepcji/świadomości

    – wykorzystał dostępną wcześniej i nowo pozyskaną wiedzę, środki masowego przekazu i agentów do zapoczątkowania zmian społecznych najpierw poprzez popkulturę i subkultury (wykreowane i kontrolowane przez swoich agentów) a następnie szerszych mas i całego społeczeństwa
    (Ewidentnie w świetle zaprezentowanych danych integralną i być może krytyczną częścią tego procesu było zebranie dużych mas odbiorów/osób określonego typu. Zadanie pozornie bardzo trudne do wykonania. Szczególnie przy ówczesnych uwarunkowaniach społeczno-kulturowych i barierach urbanistyczno-geograficznych, gdzie ludzie gromadzili się w kościołach, na stadionach, w kręgielniach, kinach i wiejskich festiwalach cebuli i wyboru Mućki roku. Raczej mało sprzyjające warunki do warunkowania narkotykami, oddziaływaniem podprogowym i psychomanipulacją. I nagle narodziły się Woodstock i … masowe protesty/marsze przeciw wojnie w Wietnamie. Ge-nial-ne. Mega ssyńskie ale genialne)

    Jest tego oczywiście więcej, naprawdę ogrom dobrej roboty, niemniej i samo powyższe co przedstawiłeś jako dobrze udokumentowaną hipotezę jest dosłownie, że tak zawieśniaczę, „mind blowing”, naprawdę ostro ryje beret. W tym kontekście nie rozumiem czemu czasem podkreślasz najmniej istotne detale.

    W sumie wywal oba komentarze, są zbędne. Czekam na kolejne wpisy.

    • Jan Kowalski

      To jeszcze nic. Mansona kończę za dwa, trzy odcinki ale wchodzą potem Polska z Romanem i lata osiemdziesiąte w Stanach oraz seryjni mordercy. Stay tuned!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *