MiniMe prosił o rozrysowywanie powiązań. Jak już mówiłem nie chce mi się ale znalazłem bardzo fajną mapę myśli Jana Irvina.

Ilustracja muzyczna:

Charles Manson – People Say I’m No Good

Charles Manson – Don’t Do Anything Illegal

Charles Manson – Look At Your Game Girl

Neil Young – Revolution Blues

 

“A lot of pretty well known musicians around LA knew him, though they’d probably deny it now.”

Neil Young

 

“Look, I don’t wanna know about your theories on race, I don’t wanna hear anything about religion, I just wanna know one thing – how’d you get them girls to obey you like that?”

Czarnoskóry współwięzień do Mansona

 

„W styczniu opiekun przyłapał Charliego, jak uprawiał seks z innym chłopcem, trzymając brzytwę na jego gardle. Stosunki homoseksualne na terenie szkoły były zakazane, natomiast gwałt pod groźbą użycia broni uznawano za bardzo poważne przestępstwo, pod względem ciężaru ustępujące jedynie morderstwu. Charlie nie tylko stracił szansę na przedterminowe zwolnienie, ale także został uznany za niebezpiecznego i w trybie natychmiastowym przeniesiony do Federalnego Zakładu Poprawczego w Petersburgu w stanie Wirginia. W nowym miejscu siedemnastoletni już wówczas Charlie nawet nie próbował zrobić dobrego wrażenia na opiekunach. Od chwili przybycia 18 stycznia do sierpnia dopuścił się ośmiu poważnych wykroczeń dyscyplinarnych, w tym trzech związanych z aktami homoseksualizmu”

 

„Gliniarze pracujący w najbardziej ekskluzywnych częściach miasta [Los Angeles] musieli nawet zdawać testy z rozpoznawania sław oraz ich bliskich, by móc ich potraktować w sposób uprzywilejowany.”

 

„Niekiedy współwięźniowie pytają Mansona o prawdę w sprawie Tate-LaBianca. Co tak naprawdę zdarzyło się podczas tamtych dwóch nocy 9 i 10 sierpnia 1969 roku? Charlie zawsze ma tę samą odpowiedź: „Ja nic nie wiem”. I puszcza oko.”

Jeff Guinn – „Manson. Ku zbrodni”

 

„To była popisowa sztuczka Charliego. Zastanawiał się, czego od kogoś chce. Potem rozmawiał o tym w taki sposób, aby dana osoba sądziła, że sama o tym pomyślała i że jest to jej własny pomysł. Ciągle widziałem, jak to stosuje. Robił to stale. Z tej metody czerpał swoją moc przekonywania ludzi”

Phil Kaufman

 

“I have an FBI operative who was at dinner in San Francisco with Charles Manson, Abigail Folger and Manson Family member Shorty Shea in September 1967—two years before the murders. That alone changes the whole case. I’m not saying Helter Skelter was not a motive; I’m only saying that a stronger motive was a drug burn.”

Maury Terry

 

“Leno La Bianca was killed because of the little black book that hold the names of those who control the music business. It had nothing to do with me.”

Charles Manson do Ronalda Reagana Jr.

 

„Mam problem. Jestem kanibalem”

Stanley Dean Baker – hipis z Four P Movement do policjantów

 

 

 

Kim był Charles Manson? Pytany twierdził, że nikim. Tak naprawdę Charlie podobnie jak szef Playboya był alfonsem. Tylko, że lepszym bo nie potrzebował luksusowej posiadłości. Jego biologicznym ojcem był oszust, który nazywał się Colonel Scott i zawrócił w głowie piętnastoletniej Kathleen Maddox. Po ucieczce Scotta, w 1934 urodził się no name Maddox, którego ojczymem został William Manson o którym mało wiadomo poza tym, że był wojskowym. Małżeństwo szybko się rozpadło a chłopiec, który dostał na imię Charlie wychowywał się z matką naciągaczką, która szybko trafiła do więzienia za napad. Charlie Manson wychowywał się więc dalej z babcią w Kentucky skąd pochodziła jego rodzina a następnie został przeniesiony pod opiekę wujka w Wirginii Zachodniej, żeby być bliżej matki w więzieniu. Mały Charlie nabierał przez to złych nawyków i miał zwyczaj wywoływać awantury w szkole a potem zrzucać winę na kogoś innego. Matka po kilku latach wyszła z więzienia, ale Charlie zachowywał się coraz gorzej więc został wysłany do szkoły z internatem. Uciekł z niej kilka razy, a po nieudanym włamaniu trafił do poprawczaka. W 1954 po całej serii ucieczek, rozbojów i włamań Charlie wychodzi z kolejnego poprawczaka, gdzie łącznie spędził ponad siedem lat. Po powrocie do Wirginii mimo tego, że był wyrzutkiem, znalazł żonę – Rosalie Willis, z którą wziął ślub niecały rok po wyjściu z więzienia. No i został złodziejem samochodów. W tym samym roku zdecydował się, że pojedzie sobie kradzionym autem odwiedzić matkę, która przeprowadziła się do Kalifornii. W 1956 zaczęła się jego pierwsza odsiadka w więzieniu Terminal Island, gdzie podobno zaczytywał się w Jak zdobyć przyjaciół i zjednać sobie ludzi Dale’a Carnegiego i gdzie dużo rozmawiał z alfonsami, żeby poznać tajemnice zawodu. W 1958 został warunkowo zwolniony, dostał kuratora, zamieszkał u matki i podjął kilka dorywczych prac, które były pokazówką dla sądu. Znalazł też dwie dziewczyny, które chodziły dla niego na ulicę. Było z tego mało pieniędzy więc zajął się również fałszowaniem czeków za co został ponownie aresztowany. Podczas przesłuchania przez Secret Service, gdy dwaj agenci odwrócili się na chwilę, dowody w sprawie czyli sfałszowane czeki zniknęły. Według agentów – w brzuchu Mansona. Czy to wtedy został zwerbowany do wykonywania brudnej roboty? A może agenci byli faktycznie półgłówkami? Mansonem zainteresowało się też FBI ze względu na przestępstwa popełnione przez jego współlokatora. Pojawił się też mniej więcej wtedy ojciec jednej z dziewczyn i usiłował ją uwolnić od Mansona interweniując u jego kuratora sądowego ale bez większego efektu. W 1959 Charlie założył razem z Tonym Cassino 3-Star Enterprises czyli „agencję talentów” a tak naprawdę przykrywkę dla burdelu. Siedziba mieściła się przy 6871 Franklin Ave w Los Angeles a naprzeciwko znajdował się budynek gdzie Manson miał kilka lat później postrzelić pewnego dilera. Prawdopodobnie Manson i Cassino działali jako część mafijnego biznesu na pograniczu prostytucji, przemysłu rozrywkowego i szantażu wysyłając prostytutki do Hollywood Roosevelt Hotel. W sprawę wmieszało się FBI i Manson musiał uciekać ale o dziwo nie został aresztowany i wyjechał do Meksyku nawiązując jakieś kontakty z mafiosem przemycającym kokainę przez Kubę (przynajmniej tak to zrozumiałem bo najnowsza wersja książki Nikolasa Schrecka o Mansonie jest dostępna tylko po francusku – wraz z nieco szerszymi informacjami o Cassino i mafii; na marginesie – Schreck to satanista z zajobem na punkcie Mansona, żoną Schrecka jest córka Antona LaVeya).

Za granicą, w Meksyku Charlie zamieszkał w domu matadora z Hiszpanii i sam rozważał karierę polegającą na walkę z bykami ale z jakiegoś powodu został deportowany z Meksyku jako „niepożądany cudzoziemiec” i znalazł się w Laredo w Teksasie. Być może przemycał do Meksyku narkotyki lub kradzione samochody. Znowu jednak znalazł się na kursie kolizyjnym z amerykańskimi sądami czemu próbował przeciwdziałać biorąc ślub z jedną ze swoich podopiecznych, żeby nie mogła przeciw niemu zeznawać. Nie na wiele to się zdało, tak jak kombinacje z fałszywą ciążą. Żona zaszła później naprawdę w ciążę i wkurzona na Charliego zeznała w sądzie, że nakłaniał ją do prostytucji. W 1960 uwolniony od zarzutów związanych z sutenerstwem Charlie musiał wrócić do paki. Trafia do więzienia McNeil Island w związku z pogwałceniem zasad zwolnienia warunkowego. Podczas odsiadki rozwija duże zainteresowanie psychologią, scjentologią, hipnozą i być może Różokrzyżowcami. Odbywa około sto pięćdziesiąt sesji prania mózgu z Lanierem Ramerem, scjentologiem niskiego stopnia.

Teczka FBI mówi, że Ramer najpierw pracował w fabryce lotniczej Consolidated Vultee działającej w sektorze zbrojeniowym, następnie służył w U.S. Navy, potem wrócił do fabryki, napadł na bank, siedział z Mansonem w Terminal Island gdzie znali się z widzenia. Po wyjściu Ramer przystąpił do scjentologów i odbył kurs na audytowanie a następnie znowu napadł na bank i znalazł się z Mansonem w McNeil Island. W 1965 został skazany za kolejne dwa napady na banki, które przeprowadził rok wcześniej w ciągu dwudziestu minut. W 1974 Ramer zostaje zwolniony z więzienia po procesie sądowym z radą wydającą zwolnienia warunkowe i nawiązuje kontakt z Sandrą Good – współlokatorką Lynette Fromme, która rok później próbowała zastrzelić prezydenta Forda. Zwróciły się one wcześniej do Ramera z prośbą o broń ale odmówił im i doniósł komu trzeba. Nawiązał też w tym czasie kontakt listowny z Mansonem. Po wyjściu z paki Ramer pracował najpierw w parku a następnie w więzieniach i radach od zwolnień warunkowych, nawiązując dzięki temu kontakty z różnymi politykami poprawiającymi los więźniów. Przeniósł się w związku z pracą do Albany w stanie Nowy Jork. Zastępca szeryfa z Dutchess County o nazwisku Fister zakłada teczkę Ramerowi i zbiera na niego materiały. FBI podejrzewa, że Fister, były oficer wywiadu z wojska, może pracować dla CIA. Całkiem możliwe bo hrabstwo Dutchess to miejsce gdzie znajdowała się narkotykowa posiadłość Millbrook, wyspa gdzie żył sobie Aleister Crowley i cała masa dziwnych rzeczy. Zwierzchnik Fistera, szeryf Lawrence Quinlan, w czasie wojny w marines, miał taki syf w areszcie, że dwóch osadzonych mu się tam powiesiło w ciągu jednego dnia. Raport FBI mówi też, że Quinlan dziwnie często spotykał się ze swoim przeciwnikiem politycznym i miejscowym prokuratorem Gordonem Liddy, który najbardziej znany jest ze zorganizowania włamania do kompleksu Watergate. Ramera próbowała także dyskredytować miejscowa gazeta z Albany – Knickerbocker News. To w tej gazecie pracował Zodiac Killer Richard „Gyke” Gaikowski. Pamiętacie?

Lynette „Squeaky’ Fromme i Sandra „Blue” Good. 1970

Tak czy inaczej, dzięki Ramerowi, swoim licznym lekturom na temat manipulacji lub wrodzonemu talentowi Charlie zaczyna przejawiać pewne niezwykłe zdolności. W więzieniu istniała wewnętrzna radiostacja i każdy z osadzonych miał dostęp do słuchawek. Charlie wpadł więc na pewien plan. Jakimś sposobem podrzucił do radiowęzła nagraną przez siebie amatorsko hipnotyczną sugestię, że zespół baseballowy z McNeil Island musi wygrać, choć zwykle przegrywał i był do dupy. Więźniowie odwieszali na noc słuchawki ale tej jednej nocy wszyscy we śnie słuchali motywacyjnego mamrotania Mansona. Oczywiście łącznie z tymi, którzy mieli grać w meczu. Następnego dnia Charlie przyjmował wszystkie zakłady od pewnych siebie kibiców pozostałych drużyn. Niespodziewanie zespół z Mc Neil wygrał a Charlie stał się posiadaczem dwustu paczek papierosów. W więzieniu Manson stał się podopiecznym Alvina”Creepy” Karpisa z przedwojennego gangu znanego z licznych napadów. Karpis uczył go grać na gitarze i Charlie grał też hiszpańskie piosenki, które pewnie znał z Meksyku. Ani Karpis ani Tony Cassino nie byli jednak pierwszym kontaktem Mansona ze światem zorganizowanej przestępczości. Tak naprawdę były to płotki w porównaniu do Franka Costello z mafijnej rodziny Genovese, którego spotkał w więzieniu Chillicothe w 1952. Costello szefował wtedy tymczasowo rodziną Genovese, a Manson siedział w celi obok. Poza tym Frank Costello był dawnym znajomym Josepha Kennedy’ego – ojca JFK, przyszłego prezydenta, na którego bardzo zdenerwowała się mafia. Warto dodać, że Costello był długoletnim współpracownikiem Charlesa „Lucky” Luciano. Luciano w czasie wojny pracował dla ONI (wywiadu marynarki) co wiązało się z przemytem narkotyków, zrzuceniem Luciano na spadochronie we Włoszech czy na przykład podpalaniem sojuszniczych statków. Luciano poszedł na współpracę z ONI w zamian za zwolnienie z więzienia – tak zeznawał George White przed komisją Kefauvera. Prokurator dotrzymał obietnicy i Luciano został deportowany w 1946 do Włoch. Agent White opowiadał też, że z propozycją współpracy zgłosił się do niego przemytnik August Del Grazio działający na polecenie właśnie Franka Costello. Resztę historii agenta White’a już znacie – po zawarciu sojuszu z mafią rusza prototyp operacji MKULTRA i pierwszym obiektem do testowania skrętów z marihuaną jest gangster Luckiego Luciano – August Del Gracio, a przesłuchiwać go ma oficer OSS George White.

J. Edgar Hoover i funkcjonariusze FBI po aresztowaniu Alvina Karpisa
Charles Manson. 1952-53

W marcu 1967 mając 32 lata Charles Manson opuścił więzienie. Legenda głosi, że nie chciał wyjść lub, że nawet chciał wrócić do środka – sam to po latach potwierdził. W tym przypadku bym mu nie wierzył, bo przed wyjściem z paki poczynił pewne przygotowania. Jak twierdzi Mae Brusell ostatnią rzeczą jaką robi Manson przed zwolnieniem z więzienia jest spotkanie z prawnikiem Georgem Shibley’em, który reprezentował Mansona już w 1957 i miał go bronić w sprawie Tate/LaBianca i dbał o jego kontrakt nagraniowy. Kilka lat później Shibley stał się znany dzięki „obronie” Sirhana Sirhana – domniemanego zabójcy Roberta Kennedy’ego. Innymi członkami zespołu obrończego Sirhana byli: Grant Cooper (bronił chińskiego szpiega i mafiozę zrekrutowanego przez CIA do zabicia Castro), Emile Zola Berman (w czasie wojny oficer wywiadu), Bernard Diamond (Dave McGowan pisał, że Bernard Diamond miał powiązania z satanistami z Process Church – ciężko coś znaleźć ale jakaś kobieta o nazwisku Diamond robiła kampanię reklamową dla byłych satanistów z Best Friends Animal Society; wiadomo że Sirhan Sirhan imprezował w tych samych klubach co członkowie Process Church; Bernard Diamond to psychiatra, który badał Sirhana Sirhana oraz Marka Davida Chapmana – zabójcę Johna Lennona, co ciekawe Chapman był satanistą zahipnotyzowanym przez Diamonda).

Oprócz kontaktu z podejrzanym prawnikiem Charlie prosi ”Creepy” Karpisa by wysłał list do Frankiego Carbo, żeby zaopiekował się Mansonem na wolności. Według autobiografii Karpisa stary gangster zdecydował się nie wysyłać listu do swoich kumpli, którzy mieli wpływy w nocnych klubach w Las Vegas. Charlie nawiązał jednak w końcu jakieś kontakty z Carbo. Jak pisze Schreck, Carbo miał bardzo mocne plecy: rozwalił Bugsy Siegela, który nadzorował Hollywood z ramienia mafii i przejął jego funkcję dzięki mafijnemu prawnikowi Sidney’owi Korshakowi. Korshak, który jak głosiła plotka zaczynał karierę od bycia osobistym kierowcą Ala Capone, załatwił też pracę swojemu podopiecznemu na stanowisku szefa działu produkcji w wytwórni Paramount. Podopieczny nazywał się Robert Evans i to on sprowadził Romana Polańskiego do Stanów, żeby nakręcił Dziecko Rosemary. Innym kierowcą wożącym alkohol dla Ala Capone był Alfred Hart, szef Columbia Pictures i szef banku dla celebrytów First National Bank of Hollywood, gdzie Leno LaBianca zasiadał przez jakiś czas w radzie nadzorczej. Paul Krassner pisał, że Leno miał dług na trzydzieści tysięcy dolarów u Carbo i że Carbo pracował dla Franka Costello. Ten dług i tajemnicza czarna książeczka z nazwiskami mogła załatwić małżeństwu LaBianca wizytę mansonitów, zadźganie nożami, wbicie widelczyka w brzuch Leno LaBiance i wycięcie mu na brzuchu napisu „wojna” a na ścianie wymalowanie ich własną krwią napisów „Śmierć świniom” i „Healter Skelter”.

Na razie to jednak odległa przyszłość. Charlie opuszcza więzienie i postanawia zostać wędrownym śpiewakiem. Pierwszym miejscem, do którego się udał był kampus Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley. Manson siadał przed bramą i grał swoje kawałki. W ten sposób poznał bibliotekarkę pracującą na uniwersytecie, która stała się pierwszym członkiem jego grupy – Mary Brunner. Charlie z łatwością poderwał tak łatwy kąsek, choć z drugiej strony ich spotkanie mogło zostać zaplanowane już wcześniej. Jej rodzice pochodzili z Wisconsin i w 1966 odbyli podróż po całych Stanach, Europie i byli w Chinach co jest jedyną podejrzaną rzeczą jaką można o nich powiedzieć. Manson dostał kuratora, którym został Roger Smith, nadzorujący, czy ma jakieś dochody. Musiał zgodnie z zasadami zwolnienia warunkowego mieć też pracę więc został muzykiem klubowym.

Po spotkaniu z Mary Brunner i zawarciu z nią bliższej znajomości do grupy Mansona dołączyła Lynette Fromme, którą Charlie spotkał przez przypadek, gdy płakała po kłótni z ojcem siedząc na krawężniku przy plaży w Venice. Manson przedstawił się uprzejmie: „I am the god of fuck”. Podobał się jej wędrowny tryb życia bo jako nastolatka występowała z trójosobową grupą taneczną również w bazach wojskowych i Białym Domu. Jej ojcem był inżynier lotniczy, jej kolegą z klasy Phil Hartman – komik zastrzelony we śnie przez żonę, jej chłopakiem w szkole Bill Siddons – wkrótce manager tras dla The Doors, a jej osobistym guru – Charlie Manson. Została ulubioną dziewczyną Charliego.

Wiosną 1967 Manson przeprowadza się z dziewczynami do mieszkania przy 636 Cole w dzielnicy Haight-Ashbury w San Francisco. Mieszkał tam podobno z byłą zakonnicą Mary Ann (namierzyłem ją – Ana Maria Spagna). Pod adresem 407 Cole Street mieszka satanista Victor Wild z Process Church, a pod 410 Cole trzy lata wcześniej była siedziba koreańskiej sekty Unification Church, która dziwnie blisko trzymała się Process Church w Nowym Jorku. To właśnie na Haight-Ashbury Charlie zażył pierwszy raz LSD i przeżył w halucynacjach ukrzyżowanie co skłoniło go do utożsamienia się z Chrystusem. Albo sobie to po prostu wymyślił łącznie z tym, że cała sytuacja miała miejsce w klubie Avalon Ballroom podczas koncertu Gateful Dead. Wtedy również zaczął pojawiać się w komunie Diggersów oraz znalazł się ich siedzibie, gdzie satanistyczne rytuały odprawiali ludzie z Process Church. Charlie lubił się włóczyć z gitarą po różnych miejscach. W lipcu 1967 Charlie złapał stopa u byłego pastora Deana Moorehouse’a, który podwiózł go do swojego domu, zapoznał z żoną i czternastoletnią córką Ruth Ann Moorehouse. Manson zwrócił uwagę na pianino stojące w domu, więc Dean podarował mu je, po czym Charlie natychmiast wymienił je z sąsiadem pastora na mikrobus. Wkrótce naszego guru złapała policja ponieważ pomógł uciec Ruth Ann od rodziców. Gdy dziewczyna wróciła, małżeństwo Moorehouse’ów się rozpadło, Ruth Ann znowu uciekła z domu więc ojciec ruszył za nią w pogoń…i przyłączył się do Charliego Mansona. Nie skończyło się to dobrze bo choć najpierw został ogrodnikiem w domu Dennisa Wilsona, załatwiał różne sprawy w domu Terry’ego Melchera na Cielo Drive i korzystał z wdzięków dziewcząt to skończył w pace najpierw za sprzedaż LSD a potem za czyny lubieżne na nieletniej. Dave McGowan odnotowuje, że Dean Moorehouse przyjechał do Kalifornii z Minot – małego miasta w Dakocie Północnej, gdzie obok bazy lotnictwa strategicznego i broni nuklearnej znajdowała się lokalna frakcja Process Church powiązana z Nowym Jorkiem i pewnym seryjnym mordercą, który grasował tam w latach siedemdziesiątych.

Manson w 1967

Mniej więcej w sierpniu 1967 grupa Mansona przenosi się do domu przy 705 Bath Street w Santa Barbara. We wrześniu Manson odwiedza z dziewczynami jednego z licznych kumpli z więzienia. Spotykają tam dziewiętnastoletnią Patricię Krenwinkel, która przyłącza się do grupy. Patricia ma również kartę kredytową od ojca, którą finansuje nowych kolegów. Mniej więcej w tym samym czasie podczas jednego z wyjazdów na północ Kalifornii, nie wiadomo dokładnie gdzie, spotykają Bruce’a Davisa. Davis i Krenwinkel wychowywali się w Mobile w stanie Alabama ale nic nie wiadomo o tym, żeby się wcześniej znali. W 1966 została zamordowana Cheri Jo Bates (brat służył w US Navy, a ojciec pracował w Naval Ordnance Laboratory). Wiadomo, że Davis pracował na budowie, którą Jo Bates codziennie mijała w drodze do szkoły. Zabójstwo jest przypisywane Zodiac Killerowi. W Sacramento Manson zamienia mikrobus na stary autobus szkolny. Jak sam twierdzi – kupił go za pieniądze wygrane w kasynie. Na początku był żółty ale naruszało to przepisy więc grupa przemalowała go na czarno, co było na tyle nietypowe, że świadkowie pamiętali jego obecność. Nie uwierzycie, gdzie w Los Angeles pojawiał się czarny autobus…

Jeden z wielu

W październiku nadzór kuratorski nad Mansonem zostaje przeniesiony z Los Angeles do San Francisco. Odbywa on wtedy podróż do San Francisco, gdzie spotyka Susan Atkins, mieszkającą na rogu Oak i Layton. W pobliżu mieszkała Janis Joplin więc Susan lubiła wychodzić przed dom i słuchać ćwiczeń piosenkarki. W tym samym miejscu Manson zwerbował jeszcze kilka dziewczyn, które przyłączyły się na krótko. Na dłużej pozostała Ella Jo Bailey. Susan Atkins znalazła się w San Francisco po ucieczce z domu, podróży z dwoma złodziejami samochodów, uczestnictwie w kilku rabunkach, pobycie w więzieniu i znalezieniu pracy jako striptizerka w show prowadzonym przez satanistę Antona LaVeya. Natomiast Ella Jo Bailey to postać o której przeszłości i rodzicach ciężko cokolwiek powiedzieć co jest tym bardziej ciekawe, że chodziła do liceum w mieście Holland w Michigan gdzie miało później miejsce morderstwo Betsy Aardsmy. Nigdy nie było ono wiązane z Mansonem ale był podejrzewany o nie, jak również o pedofilię, pewien geolog o nazwisku Richard Haefner, który pracował w Dolinie Śmierci w Kalifornii, gdzie żyli mansonici.

Susan Atkins. 1966.
Susan Atkins. Lato 1968

Charlie cały czas rozwija swoją karierę muzyczną i próbuje uzyskać kontrakt nagraniowy w Universal Studios dzięki kumplowi z więzienia Philowi Kaufmanowi. Kaufman był producentem muzycznym i managerem tras koncertowych pracującym dla bardzo wielu muzyków z Laurel Canyon, opiekował się Mickiem Jaggerem i Marianne Faithfull podczas ich pobytu w Los Angeles i ukradł z kostnicy ciało muzyka Grama Parsonsa, który zmarł w dosyć tajemniczych okolicznościach, aby je spalić. Dziwaczne poglądy religijne Mansona, znajomość Biblii i całowanie stóp przez Lynn Fromme sprawiają, że dostaje fuchę jako doradca przy filmie o życiu Jezusa. Film w końcu nie wyszedł ale Charlie później się chwalił, że miał kilka romansów z gwiazdami w czasie pobytu w wytwórni. Adam Gorightly pisze natomiast, że pierwszy kontakt Mansona ze światem filmowym doszedł nomen omen do skutku dzięki prostytuowaniu się przez Charliego jakiemuś znanemu aktorowi, którego Charlie nazywał po prostu Mr. B.

W grudniu 1967 grupa Mansona pojawia się w Topanga Canyon i zatrzymuje autobus na kilka tygodni przy domu znanym jako Spiral Staircase. Jego właścicielką była tajemnicza kobieta w średnim wieku, która pozwalała różnym świrom, muzykom a także satanistom robić imprezy. Niektórzy mówią, że nazywała się Georgina Brayton. Według Mansona to tam po raz pierwszy spotkał się z satanistami, natomiast Patricia Krenwinkel opowiadała, że byli tam członkowie Process Church. Grupa Charliego szybko natrafiła na Bobby’ego Beausoleila (kumpla satanisty Kennetha Angera), którego Manson odwiedził w domu Gary’ego Hinmana (muzyk i handlarz prochami), gdzie Beausoleil wtedy mieszkał. Podobno Manson spotkał też w Spiral Staircase po raz pierwszy Jima Morrisona z The Doors. Jeden z informatorów Eda Sandersa twierdził, że Manson potykał się również z członkami Process Church w mieszkaniu należący do Straight Theater. Z kolei informator Maury’ego Terry twierdzi, że Folger podarowała teatrowi dziesięć tysięcy dolarów.

Kolejne miejsce gdzie pojawia się Charlie to komuna Hog Farm, która najbardziej znana jest z tego, że rozdawała za darmo jedzenie na festiwalu Woodstock. Jej szef Wavy Gravy był w bliskich stosunkach z Merry Pransters. Manson próbuje się przespać z żoną Gravy’ego w szopie i werbuje czternastoletnią Diane Lake, której rodziców poznał tej komunie i którzy pozwalają córce jechać w trasę z Charliem. Nic dziwnego, przecież każdy by oddał swoją nastoletnią córkę pod opiekę nowo poznanemu skazańcowi. Lake ostatecznie dołączyła do Mansona po spotkaniu w Spiral Staircase. W Hog Farm miał też miejsce jeden z „cudów” Mansona – gdy już Charlie wszystkich mocno wkurwił, Wavy zdecydował się go powstrzymać. Razem z pozostałymi hipisami otoczyli czarny autobus i zaczęli powtarzać buddyjską mantrę Om. Charlie wyłonił się z autobusu mocno się dusząc. Innym cudem Mansona było uzdrowienie przećpanego motocyklisty albo ożywianie martwych ptaków. Tak przynajmniej relacjonowały to nastolatki z jego haremu.

Diane Lake (siedzi po prawej stronie) z rodzeństwem i ojcem w 1967.

W lutym 1968 Manson poznaję bogatą właścicielkę rancza o nazwisku Melba Kronkite (nazywana również Cronkite, prawdziwe nazwisko Kronkright – panieńskie nazwisko Lake). Ta uprzejma kobieta wpłaciła później kaucję za Mary Brunner i stanowiła kontakt w przypadku problemów z policją. W zamian mansonici pracowali przy sprzątaniu jej stajni a Charlie dał jej Forda Mustanga. Rodzina Kronkright to meksykańscy mormoni a jej ojciec walczył po stronie Pancho Villi, kiedy jeszcze Stany Zjednoczone wspomagały robioną przez Villę demolkę Meksyku. Również w lutym Bobby Beausoleil zamieszkał w domu pod adresem 19844 Horseshoe Lane w Topanga Canyon. Ed Sanders nazywa to miejsce „cytadelą porno” oraz opisuje, że w wypalonej piwnicy znajdował się prowizoryczny basen. Mansonici mieszkali tam przez sześć tygodni i po raz pierwszy nagrywali tam filmy. Mniej więcej w tym czasie do grupy oprócz kilku innych osób dołączyła Nancy Pitman. Jej ojcem był inżynier lotniczy, projektujący systemy kierowania rakiet. Nancy poznała grupę Mansona poprzez koleżankę Deirdre Lansbury. Matka Deirdre to aktorka Angela Lansbury. Podczas procesu Mansona w 1970 dom rodziny Lansubury spłonął, po czym przeprowadzili się do ojczystej Irlandii.

Angela Lansbury grała komunistyczną agentkę w filmie Mandżurski kandydat. W filmie grał również Frank Sinatra, który był jednocześnie jego producentem. Po zabójstwie prezydenta Kennedy’ego polecił wycofać film z dystrybucji.
Angela Lansbury i Candice Bergen.

W marcu 1968 z więzienia wychodzi Phil Kaufman. Jego znajomym był Harold True, który został dzięki Kaufmanowi zapoznany z Mansonem. Charlie pojawiał się później kilka razy w domu Harolda przy 3267 Waverly Drive. Tuż obok mieszkali Leno i Rosemary LaBianca. 1 kwietnia 1968 urodził się Valentine Michael Manson nazywany przez mansonitów Kubusiem Puchatkiem. Szczęśliwą matką została Mary Brunner. Tej samej nocy, kiedy miał miejsce poród do grupy Mansona dołączyła Sandry Good. Ta dwudziestoczteroletnia córka maklera giełdowego przyleciała ze znajomym prywatnym samolotem z San Francisco. Niedługo potem dołącza również Paul Watkins, który podczas włóczęgi między wzgórzami natknął się na czarny autobus i sześć nagich dziewczyn. Watkins był później jednym z głównych świadków oskarżenia, dzięki jego zeznaniom przepchnięto scenariusz wojny rasowej jako motywu masakry na Cielo Drive. Mansonici znowu zaczynają się trochę włóczyć po Kalifornii i Charlie zostaje aresztowany w Oxnard za fałszywe prawo jazdy. Po powrocie do Topanga Canyon Charlie zostaje aresztowany razem z dziewczynami za posiadanie marihuany. Zarzuty oddalono natomiast kaucję wpłacił Gary Hinman. W maju 1968 grupa po raz pierwszy znalazła się na ranczu filmowym George’a Spahna. Kręcono tam czasem westerny, pojawiali się też turyści, którzy chcieli pojeździć na koniach. Staruszek Spahn, który był prawie ślepy ucieszył się z dodatkowych rąk do pracy, gotowych posiłków i dziewczyn w swoim łóżku więc pozwolił im zostać. W czasie gdy grupa zapoznawała się ze Spahn Ranch, Bobby Beausoleil postanowił ze swoją dziewczyną Gail trochę zarobić i zaczął pracować na planie filmu soft porno Ramrodder. Poznał tam Catherine Share, która była w obsadzie. Cathy przyłączyła się do grupy. Bobby został przyłapany z żoną producenta i tak skończyła się jego praca na planie. Catherine Share urodziła się w Paryżu podczas wojny. Jej biologiczni rodzice byli w ruchu oporu i obydwoje popełnili samobójstwo. Jej przybrani rodzice przywieźli ją do Stanów, po czym jej nowa matka popełniła samobójstwo więc Cathy musiała zajmować się ślepym ojcem, który z zawodu był psychologiem.

 

Mniej więcej w czasie pobytu przy Spiral Staircase Patricia Krenwinkel i Ella Jo Bailey łapią stopa i natrafiają na Dennisa Wilsona, który zabiera je do swojej posiadłości. Dennis zostawił je same ponieważ musiał być na sesji nagraniowej. Gdy wrócił po kilku godzinach w domu było już jakieś dwadzieścia młodych kobiet i Charlie Manson. Dennis postawiony przed alternatywą: harem i Charlie albo brak haremu i brak Charliego wybrał tą drugą opcję. Kosztowała go ona jakieś sto tysięcy ówczesnych dolarów wliczając w to wydatki i straty. Wkrótce w posiadłości Wilsona pojawił się pastor Dean Moorehouse poszukujący córki, która uciekła z Mansonem. Z jakiegoś powodu po przybyciu, zamiast zabrać córkę i wracać do domu, został z Mansonem przyłączając się do grupy i pracując jako ogrodnik u Wilsona. Chyba spodobała mu się ta druga młodość z LSD i grupą nastolatek. Pastor Moorehouse zrobił jeszcze coś co później zrobił sam Manson – ogłosił się również jednocześnie Chrystusem i diabłem. Poza tym sprowadził ze sobą muzyka z Teksasu, który nazywał się Brooks Poston. Poston był wartościowy dla Mansona ze względu na swoją kartę kredytową oraz umiejętność wpadania w trans na zawołanie. Niedługo później drogi Charlesa Mansona i Charlesa Watsona przecięły się.

Charles „Tex” Watson pochodził z małego miasteczka Copeville w Teksasie. Poszedł na studia ale szybko je rzucił i zaczął pracę w Braniff Airlines na lotnisku Love Field. Bycie bagażowym uprawniało go do darmowych lotów, znał się też dobrze ze stewardesami. Dzięki znajomościom, dostępnemu transportowi, brakowi pieniędzy i chęci zobaczenia Kalifornii „Tex” został szmuglerem marihuany. Pierwszym kontaktem w nowym miejscu był Richard Carson kumpel z bractwa studenckiego na uniwersytecie w Dallas (we wspomnieniach „Tex” pozmieniał nazwiska – Carson nazywał się naprawdę David Neale). Carson zabrał go na wycieczkę po Los Angeles: Sunset Strip, Whiskey a Go-Go, zapoznanie z na razie nieznanym nikomu tekściarzem Paulem Williamsem oraz z bratem Neala, który próbował zostać aktorem i bardzo interesował się scjentologią. W 1967 Tex znalazł pracę jako sprzedawca peruk w Contessa Creations. Jego kolegą z pracy został Paul Morantz. Morantz służył wcześniej w armii, następnie sprzedawał peruki, dzięki czemu jego dziewczyną została Barbara Klein (za namową swojego następnego chłopaka – Hugh Hefnera z Playboya zmieniła nazwisko na Barbi Benton) w końcu został dziennikarzem zwalczającym Synanon sektę leczącą alkoholików. Ostatnim wcieleniem Morantza była praca społeczna jako prawnik zwalczający scjentologię, Peoples Temple, Unification Church i inne tego typu organizacje. W tym szlachetnym dziele współpracował ze swoją przyjaciółką Margaret Singer, ekspertką od prania mózgu/kontroli umysłu, która przesłuchiwała amerykańskich jeńców z Korei oraz Charlesa Mansona a także zeznawała w procesie Patty Hearst i seryjnego mordercy Kennetha Bianchi. Wróćmy jednak do naszej opowieści. Paul Morantz pracował z Charliem Watsonem sprzedając peruki w firmie, gdzie jako księgowy pracował świeżo przeniesiony z wojska do rezerwy major. Poza tym wujek Paula też handlował perukami i mieszkał w Benedict Canyon, czyli tam gdzie mieszkały przyszłe ofiary Watsona. Watson gdy pracował w Contessa zamieszkał jak sam mówił w „pewnym dziwnym kanionie”. Pewnego razu jechał po Sunset Boulevard i zobaczył jakiegoś autostopowicza. Zatrzymał się i wziął go do swojego pickupa. Nieznajomy przedstawił się jako Dennis Wilson z Beach Boys. Wyjaśnił mu, że jego Ferrari i Rolls Royce zostały zniszczone przez harem hipisek i dlatego prosi o podwiezienie. W posiadłości Wilsona Wilson uciął sobie pogawędkę z Deanem Moorehousem, który przedstawił mu Charliego Mansona. Na stole leżała popielniczka pełna libańskiego haszyszu. Tak wspomina to Watson. Oczywiście kolejna historyjka z łapaniem stopa i Dennisem Wilsonem to fikcja. Bardziej prawdopodobne jest to, że Wilson, który był znanym ćpunem zapraszał do domu po kolei swoich dilerów. I zapamiętajcie ten libański haszysz, mam pewną teorię na jego temat. W każdym razie „Tex” ze swoim kumplem Davidem Nealem założyli własny sklep z perukami Crown Wig Creations Ltd ale biznes im nie szedł więc przerzucili się na handel marihuaną.

Wszystko co dobre się kończy więc również dobroć i cierpliwość Dennisa Wilsona musiała się skończyć. Dean Moorehouse miał mieć proces w Ukiah związany z posiadaniem LSD, więc „Tex” przeniósł się razem z nim do tego niezbyt dużego miasta w hrabstwie Mendocino. Watson wspomina, że Moorehouse miał tam jakieś znajomości w komunie i o uprawianiu miłości z hinduską/indiańską żoną guru. Nie za wiele to pomaga, bo Mendocino było wtedy siedzibą Peoples Temple, rancza Unification Church, rancza Table Mountain (z pilotem wojskowym jako szefem i wieloma osobami, które poznaliśmy we wcześniejszych odcinkach, to chyba o tym miejscu wspomina Manson w swojej autobiografii) i pewnie jeszcze kilka innych grup. W latach siedemdziesiątych i później Mendocino gościło komunę guru Hare Kriszna, któremu współwyznawca odpiłował głowę, komunę lesbijek, pedofila i mściciela, który go zabił, seryjnych morderców Leonarda Lake’a and Charlesa Ng, pedofila-porywacza, kolejnego pedofila-porywacza, oraz dosyć dużą liczbę zabójców na co wskazują liczne trupy i niewyjaśnione zgony związane z dawnymi i współczesnymi czasami. Obstawiam jednak, że Dean Moorehouse, były pastor metodystów, mógł mieć znajomości w Peoples Temple Jima Jonesa, również byłego metodysty. Jones, zanim stał się znany z masowego samobójstwa jego dziewięciuset wyznawców, był dosyć dobrze umocowanym politycznie i niekiedy kontrowersyjnym ale mało znanym pastorem.

…Mr. Brooks Poston asked him publicly to become involved in this peace demonstration. Mr. Jones’ first reaction to the entire class was that there better ways to serve the cause of peace… „Ukiah Daily Journal, March 26, 1968”

Za Moorehousem i „Texem” przyjeżdża do Mendocino czarny autobus z dziewczynami i Mansonem. Zanim jednak przybyli na miejsce to przebywali krótko 532 Clayton przy darmowym szpitalu gdzie Kubuś Puchatek – syn Mansona, przechodził leczenie infekcji. Szpital nazywał się Haight Ashbury Free Clinic i był położony przy 558 Clayton Street. Wśród wolontariuszy pomagających pacjentom znalazła się Ines Mejia Folger i jej córka Abigail Folger pracujące jako ochotniczki z pacjentami. Obydwie Folger zbierały również fundusze dla kliniki razem z Sharon Tate i jej rodzicami. Poza tym pracownikiem Free Clinic był także Roger Smith – kryminolog i poprzedni kurator sądowy Mansona. Mansonici po przybyciu do Mendocino zamieszkali w komunie przy osadzie Philo (być może tej). Rozpoczęli imprezowanie, pojawiło się LSD i chętni do zabawy miejscowi. Jeden z gości poczuł się źle i zaczęło mu się wydawać, że jego nogi to węże. Matka niefortunnego imprezowicza się wkurzyła i zadzwoniła na policję, która aresztowała Mansona razem z dziewczynami, które miejscowi nazywali potem „wiedźmami z Mendocino”. Oboje rodzice Kubusia Puchatka znaleźli się w areszcie więc trzeba było znaleźć opiekę dla malca. Z pomocą przyszedł Roger Smith, który żeby zostać rodzicem zastępczym zatrudnił się w departamencie zwolnień warunkowych w Mendocino. Incydent z „wiedźmami” miał miejsce w końcu czerwca 1968 ale Mary Brunner została ponownie aresztowana w sierpniu za posiadanie marihuany więc Roger Smith z żoną musieli ponownie zaopiekować się małym Mansonem. Malucha przywiózł Dean Moorehouse i Terry Melcher – producent muzyczny, którego mansonici od jakiegoś czasu urabiali do podpisania kontraktu nagraniowego. Melcher pozwolił im wtedy korzystać ze swojej karty kredytowej. Z pobytem mansonitów w Mendocino bywa łączone zabójstwo Nancy Warren i Clydy Dulaney z października 1968.

Mniej więcej w połowie 1968 Manson zaczyna mieć swoje pierwsze gadki na temat bycia Diabłem i Chrysusem. Do tego momentu nawiązał już sporo kontaktów i rozpoczął przygotowania do zakładania kościołów w różnych miejscach ale późniejsze wydarzenia przerwały te plany choć jeden z przedstawicieli Mansona znalazł się już nawet w Australii. Oprócz kontaktów z Process Church i OTO, które zdobył w Spiral Staircase znał także satanistów z tak zwanego Four P Movement, które było grupą rozłamową z Process. Four P działało w górach Santa Cruz wokół San Francisco i w górach Santa Ana na południe od Los Angeles w latach 1967-70. Ed Sanders pisze że do praktyk grupy należało picie krwi i kanibalizm. Jej przywódcą był tajemniczy Wielki Chingon, który posiadał sześć rytualnych noży, ołtarz do składania ofiar i przenośne krematorium oraz wiele innych akcesoriów, z których często robił użytek. Niekoniecznie musieli to być ludzie, zwykle zadowalano się psem, który był pozbawiany krwi oraz skórowany. Porzucone zwłoki psów były rzeczywiście znajdowane we wspomnianych okolicach natomiast zwłoki ludzi były palone po wycięciu i zjedzeniu serca. Choć oczywiście nie zawsze mieli czas na pozbycie się zwłok – przynajmniej w dwóch przypadkach (1,2). Sanders twierdzi też, że w pobliżu działała sekta kobiety z Anglii, która nazywała się Circe i że składała psie ofiary. Wśród wyznawców znajdował się gang motocyklowy Satan’s Slaves, który z kolei miał kontakty z Mansonem. Manson poznawał wielu ludzi na Sunset Strip zwłaszcza w klubie Whisky a Go-Go i The Galaxy Club (managerem był sceniczny hipnotyzer, który założył coś co nazywało się Hollywood Hypnotism Center). Na Sunset Strip zapoznał się z członkami gangów takich jak Satan’s Slaves, Jokers Out of Hell, Straight Satans, Coffin Makers i Gypsy Jokers (a skórzane kamizelki dla gangów robił Victor Wild z Process Church).

W sierpniu 1968 mansonici znowu pojawiają się w Spahn Ranch i tym razem zostają na dobre. Wcześniej ich czarny autobus widziany był przy domu Johna Phillipsa z zespołu The Mamas & the Papas. Do grupy przyłącza się Steve Grogan, który mieszka w pobliżu rancza Spahna z rodzicami. W orbitę Rodziny coraz bardziej wpada George Spahn, którym opiekuje się Lynn Fromme. Manson stara się werbować turystów przyjeżdżających na ranczo oraz wysyła ładniejsze dziewczyny, zwykle Sadie Atkins i Ellę Jo Bailey na Sunset Strip po nowych ekhm członków. Oczywiście duża część nie się wpasowuje do grupy bo liczą tylko na seks ale część z nich przez jakiś czas zostaje. Manson zresztą stara się utrzymać korzystne proporcje pomiędzy płciami a w konsekwencji duży wybór w haremie. Co oczywiście nie przeszkadzało mu odpierdalać dziwnych akcji w stylu rozkazania Paulowi Watkinsowi, żeby zrobił mu loda albo zachęcenia dziewczyn, żeby zrobiły dobrze psu (tak przynajmniej twierdził jeden z detektywów, bo mansonitki zarażały psią chorobą). Jeszcze odnośnie seksu oralnego – w październiku 1968 rodzi się Zezozose Zadfrack Glutz syn Susan Atkins vel Sadie Mae Glutz. Susan zwierzała się później współwięźniarkom, że lubiła… dobra nieważne.

Spahn Ranch

Po zainstalowaniu się na ranczu Spahna Charlie wprowadził również kilka zakazów: żadnej czarnej muzyki, żadnych książek, oprócz biblii i hinduskiej mistyki, żadnych zegarów, żadnych pytań od kobiet i żadnych okularów. W lipcu 1968 przybywa na ranczo osiemnastoletnia Leslie Van Houten przywieziona z koleżankami przez Bobby’ego Beausoleila. Życie na ranczu toczyło się w wolnym tempie. Manson zapoznawał się z okolicą i w końcu natrafił na Fountain of the World gdzie kilku pracowników z rancza uczęszczało na zebrania. Manson skopiował od nich rytuał fałszywego ukrzyżowania, który połączył z ćpaniem LSD i orgią. W październiku dwa dni po tym gdy w Ukiah ginie Nancy Warren i Clyda Dulaney, grupa Mansona wyjeżdża ze Spahn Ranch do Doliny Śmierci na ranczo Myersów co podpowiedziała im Cathy Gillies (wnuczka właścicielki i mansonitka) a następnie do opuszczonego Barker Ranch. Odludzie, do którego przybyła Rodzina stało się ich wygodną kryjówką i miejscem gdzie Manson spotykał się z poszukiwaczami złota. Charlie zainteresował się tu również pradawnymi podaniami Indian Hopi o podziemnym świecie o baśniowym wyglądzie. Różnie nazywano to miejsce – bezdenna otchłań, The Devil’s Hole czy też po prostu piekło. Mansonici podczas pobytu na miejscu usilnie poszukiwali wejścia do tego przybytku i znaleźli nawet kilka potencjalnych bram łącznie z jeziorkiem, które Manson planował odpompować czego koszt znaleziona przez niego firma oszacowała na kilkadziesiąt tysięcy dolarów.

W grudniu 1968 Manson powraca do Spiral Staircase, ale domu już tam nie ma bo został wyburzony ze względu na zsuwanie się z fundamentów. W tym samym miesiącu Charlie wysyła Bruce’a Davisa do Anglii. Spędza tam około pięć miesięcy studiując u scjentologów, ćpając i nawiązując kontakt z kolejną grupą satanistów zamieszaną w zabójstwo w Toronto. W grudniu 1969 w Londynie zostaje znaleziony martwy Joel Pugh, były mansonita z podciętymi nadgarstkami. Grudzień 1968 to również pobyt na ranczu w Reno należącym do Charlene Cafritz, poznanej zeszłego lata w letnim domu Dennisa Wilsona. W trakcie rozwodu z wpływowym mężem Cafritz zyskała dwa miliony dolarów. Kolejną żoną Cartera Cafritza została córka jakiegoś oficera CIA. Charlene kupowała Charliemu różne rzeczy – od piły motorowej do środka owadobójczego, który pomógł usunąć muchy ze Spahn Ranch. Kupiła mu też samochód, który mu się nie spodobał więc musiała go oddać. Trafiły do niej tajemnicze filmy od Mansona o których nikt nie chce dyskutować. Przyjaciółka Sharon Tate i Terry’ego Melchera a przynajmniej tak twierdzi Ed Sanders. To całkiem możliwe, przecież całkiem niedawno nazwiska rodzin Folger i Cafritz wypłynęły w kontekście właściciela pewnej przerażającej pizzerii w Waszyngtonie…

Sandra Good i Joel Pugh. Często podawana jest nieprawdziwa informacja, że byli małżeństwem.

Na przełomie 1968/69 członkowie Rodziny są bardzo rozproszeni – część mieszka w Dolinie Śmierci, część w Topanga Canyon, kilku w Laurel Canyon u Franka Zappy, Bruce Davis i może jeszcze ktoś jest w Anglii z Process Church. W tym czasie zostaje zamordowana znajoma mansonitów Marina Habe – córka Hansa Habe oficera wywiadu podczas wojny i speca od wojny psychologicznej.

Tymczasem po drugiej stronie lustra w połowie 1967 Wojciech Frykowski wyjechał z Polski i spotkał się w Paryżu ze swoim starym znajomym ze szkoły filmowej w Łodzi: Romanem Polańskim. Roman właśnie nakręcił Nieustraszonych pogromców wampirów z Sharon Tate w jednej z głównych ról. Przedstawił ich sobie producent filmu i agent Tate – Martin Ransohoff. Wcześniej agentem Tate był Hal Gefsky, który służył w czasie wojny w stopniu majora sztabie generała Eisenhowera. Ojcem Sharon był Paul Tate – pułkownik służący w wywiadzie armii. Po przybyciu do Nowego Jorku przyjaciel Polańskiego, pisarz Jerzy Kosiński przedstawia Frykowskiego dziedziczce fortuny kawowej – Abigail Folger. Jej ojciec służył w czasie wojny jako major w marines. Gdy Folger mieszka w Nowym Jorku pracuje jako ekspedientka w Gotham Book Mart – prestiżowej księgarni, gdzie zatrudniony był też Allen Ginsberg i pojawiało się wielu uznanych literatów. Polański kręci nowy film Dziecko Rosemary w apartamentowcu The Dakota. Kilkanaście lat później zostanie zastrzelony w tym miejscu John Lennon przez Marka Davida Chapmana. Świadkiem zajścia był bardzo ciekawy stróż nocny José Sanjenís Perdomo. Abigail Folger inwestuje w firmę fryzjerską Jaya Sebringa – dawnego partnera Sharon Tate, natomiast szczęśliwe małżeństwo Romana i Sharon szukaja dla siebie nowego domu.

A December 1948 party for Osbert and Edith Sitwell (seated, center) drew a roomful of bright lights to the Gotham Book Mart: clockwise from W. H. Auden, on the ladder at top right, were Elizabeth Bishop, Marianne Moore, Delmore Schwartz, Randall Jarrell, Charles Henri Ford (cross-legged, on the floor), William Rose Benét, Stephen Spender, Marya Zaturenska, Horace Gregory, Tennessee Williams, Richard Eberhart, Gore Vidal and José Garcia Villa.

W lutym 1969 w górach Nevady rozbija się samolot Gamblers’ Special wiozący pijanych hazardzistów i pijanego pilota. Wrak zostaje znaleziony przez władze dopiero po odtajaniu śniegu ale Rodzina znalazła go wcześniej i według Eda Sandersa gwizdnęła jakieś ćwierć miliona dolarów. Czy miało to coś wspólnego z faktem, że w późniejszych latach jakiś William Fromme był szefem jednego z biur Federal Aviation Administration (tak samo nazywał się ojciec Lynette pracujący w Northrop Aircraft)?

W Dolinie Śmierci na Barker Ranch w marcu 1969 pojawił się Paul Crockett – poszukiwacz złota, scjentolog i samozwańczy deprogramator uciekinierów z sekt. Wyrywa ze szponów Mansona Brooksa Postona i Paula Watkinsa. Odwala też jakieś magiczne rytuały na Barker Ranch bo wysyłani przez Mansona motocykliści i mansonici nie mogą się dostać na ranczo z powodu psujących się pojazdów. Również na początku 1969 Manson zaczyna coś mówić o Białym Albumie Beatlesów jako wskazówce mówiącej o nadchodzącej apokalipsie i wojnie rasowej. Biały album łapiecie? Biały, nie czarny. Manson nasłuchał się też więzieniu różnych gadek murzynów o ich skrytkach na broń, zrobił z tego w swojej wyobraźni przygotowania do wojny rasowej a potem straszył swoich wyznawców. No i wiadomo, że jak czarni przejmą władzę to nie będą wiedzieli co z nią zrobić. I w ten sposób drogie dzieci przejmiemy władzę nad światem – mówił mniej więcej w ten sposób. Ale co zrobić ze sobą w czasie, kiedy będzie trwała międzyrasowa rzeź? Ano ukryć się w bezdennej dziurze w Dolinie Śmierci i przeczekać w baśniowej krainie. Wszystko oczywiście było wyjaśnione w Apokalipsie świętego Jana w rozdziale dziewiątym: kierowcy pustynnych łazików to oczywiście jeźdźcy a Beatlesi to cztery anioły. Zresztą sami Beatlesi zostawili wskazówkę na albumie w tytule piosenki Revolution 9. Rozdział dziewiąty, Revolution 9, łapiecie? Każda z piosenek była znakiem dla Rodziny. Jedna z nich opowiadała o zjeżdżalni w wesołym miasteczku wyłanianiu się morderczych hipisów z królestwa cieni w Dolinie Śmierci, od której cały scenariusz wziął swoją nazwę. Helter Skelter. Takie gówno Manson sprzedawał swoim niezbyt rozgarniętym wyznawcom, których w sumie waliło czy to prawda, dopóki mieli jedzenie, działkę i seks. Później prokurator Bugliosi musiał sprzedać tą bajkę jako motyw rzezi na Cielo Drive.

Nadchodzący Helter Skelter wymagał przygotowań/stanowił świetny pretekst do zdobycia kontaktów wśród gangów motocyklowych zwłaszcza Satan’s Slaves i Straight Satans. Werbunek odbył się bardzo prosto – Manson kazał rozebrać się dziewczynom i ssać. Ważnym nabytkiem stał się Danny DeCarlo, który stał się dla Rodziny zbrojmistrzem, dzięki swojemu doświadczeniu ze straży wybrzeża. Motocykliści zajmowali się przede wszystkim robieniem problemów i szmuglowaniem narkotyków z Meksyku więc szybko się dogadali z Charliem. Mansonici zaczęli zbierać zapasy, przerabiać więcej kradzionych aut na łaziki, kupować mapy, zastępować kłódki w bramach własnymi etc. W końcu Charlie zaczął dochodzić do wniosku, że przygotowanie się do ucieczki to za mało, że to on sam może przyspieszyć wybuch wojny rasowej. Planował na przykład dodanie wywaru z belladonny, gromadzonego przez dziewczyny, do ujęcia wody co miało wywołać zamieszki.

Na początku 1969 mansonici przenoszą się do domu znanego jako “żółta łódź podwodna”. Przez miesiąc mury tego budynku były imprezownią dla muzyków, kryjówką dla paserów, ćpalnią dla ćpunów, meliną dla dilerów oraz studiem porno. W pobliżu mieszkał David Lee Hamic znany jako Bill Vance, który był zaprzyjaźniony z Mansonem od czasów więzienia. Vance zajmował się fałszerstwami ale przerzucił się na dostarczanie dziewczyn razem z Bobbym Beausoleilem do Gerard Theatrical Agency, która werbowała tancerki i aktorki porno. Również w tym okresie mansonitki i Charlie nakręcili porno a w domu gdzie miało miejsce filmowanie znaleziono później zakrwawioną maczetę. Policja stwierdziła, że użyto jej, żeby odrąbać komuś ramię podczas kręcenia filmu.

 

W marcu 1969 Manson miał umówione przesłuchanie ze znajomym producentem muzycznym Terrym Melcherem. Niestety Melcher się nie pojawił więc Charlie pojechał do willi przy Cielo Drive ale Melchera już tam nie było bo przeprowadził się. Manson natknął się za to na Sharon Tate, którą podobno wystraszył. Tak czy inaczej Manson dobrze wiedział, że Melcher już nie mieszka pod adresem 10050 Cielo Drive, więc te wszystkie opowiastki Romana Polańskiego, że Manson się pomylił i wysłał ludzi nie tam gdzie trzeba bo chciał tylko dopaść Melchera, nie są prawdziwe. Jak wspominała Candice Bergen, ówczesna dziewczyna Melchera, decyzja o przeprowadzce zapadła nagle i bez wyraźnego powodu. 15 lutego 1969 do przytulnego domu w preriowym stylu od adresem 10050 Cielo Drive w Los Angeles wprowadza się Roman Polański i Sharon Tate. 15 marca odbyło się przyjęcie u Polańskich. Wybucha awantura z gośćmi, którzy wprosili się dzięki sąsiadce Cass Elliot z zespołu The Mamas & the Papas. Zaczęło się od tego, że Pic Dawson, diler i znajomy Cass, nadepnął na stopę agenta Sharon a do sprzeczki dołączyło kilku jego kumpli. Zdenerwowany Polański wyrzucił ich na zewnątrz. Impreza trwała dalej. John Philips, kolega Elliot z zespołu relacjonował później w autobiografii, że brał kiedyś udział w pięcioosobowej orgii ze swoją żoną Michelle, pewnym znanym reżyserem i jego bardzo znaną żoną-gwiazdą filmową oraz z kolejnym mężczyzną, również gwiazdorem. Terry Melcher był bardziej konkretny:

Michelle told me she and John had dinner one night, to discuss maybe getting back together and afterward he had taken her up to visit the Polanskis in my old house. Michelle said that when they arrived there, everyone in the house was busy filming an orgy and that Sharon Tate was part of it. That was just one of the stories I had heard about what went on in my former house.

   

 

Razem ze Helter Skelter zmieniła się też zwyczajowa śpiewka Mansona. Wcześniej opowiadał, że dobro i zło nie istnieją, że trzeba pozbyć się ego i odciąć od programowania przez rodziców. Zwyczajowo też pytał: “Czy jesteś za mnie gotów umrzeć?” a jeśli odpowiedź była twierdząca odpowiadał: „więc żyj wiecznie”. Teraz mansonici w kółko rozmawiali o śmierci i zabijaniu a Charlie powtarzał, że jeśli jesteś gotowy umrzeć to musisz być gotowy do zabijania i że śmierć jest bez znaczenia bo wszyscy są jednością. Życie na ranczu biegło jednak zwykłym tokiem regulowanym gdzie czas mierzony był nie skonfiskowanymi zegarami ale biwakami, orgiami, wspólnym śpiewem, wizytami motocyklistów, użeraniem się z sąsiadami rancza, grożeniem im podpaleniem oraz handlem prochami. Charlie zgwałcił też jakąś dziewczynę ale nie wniosła oskarżenia. No i ścigał się z policją samochodem za co znowu został zapuszkowany na kilka dni. Ciekawe jak mu się udawało tyle razy wychodzić z aresztu. Był przecież na zwolnieniu warunkowym.

W końcu kwietnia z Anglii wrócił Bruce Davis. Poza przygotowaniami do Apokalipsy, Charlie dbał również o rozwój swojej kariery. Wysłał Bobby’ego Beausoleila do Franka Zappy ale ten nie chciał przyjechać. Catherine Share, która najwyraźniej miała dosyć dużo kontaktów w świecie muzycznym nawiązała kontakt z Paulem Rotschildem, managerem The Doors ale również bez sukcesu. Charlie nagrał w końcu z dziewczynami materiał na płytę pod nadzorem Melchera, a Dennis Wilson z Beach Boys powiedział w wywiadzie prasowym, że pewnie niedługo wypuszczą cały album z materiałem Mansona. Melcher pojawił się też w Spahn Ranch i wysłuchał koncertu przeznaczonego specjalnie dla niego. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku ale wydarzenia dziwnie przyspieszyły. Gdy tylko Melcher pojechał, Charlie wdał się w kłótnie z pijanym kaskaderem z rancza. Kaskader nazywał się Randy Starr i miał zawsze ze sobą rewolwer Buntline kaliber .22. Ed Sanders mówi, że Manson zabrał rewolwer Randy’emu po kłótni i ciosie w żołądek, natomiast prokurator Bugliosi twierdzi, że Manson często pożyczał ten rewolwer od Starra i ten go w końcu dobrowolnie wymienił za ciężarówkę. Bugliosi dodaje jeszcze, że Randy nabył ten rewolwer od tajemniczego mężczyzny o imieniu „Ron”. To by się zgadzało, bo Manson wiele lat później gadał coś, podczas wywiadu z telewizją, o Ronniem Reaganie o którego pistolecie tyle lat milczał. Tak, o TYM Reaganie, który potem został prezydentem Stanów Zjednoczonych a wcześniej donosił dla FBI jako informator i pracował w tajnym laboratorium filmowym. Trudno powiedzieć jak było naprawdę ale Randy został później ważnym świadkiem oskarżenia po czym zmarł na zapalenie ucha przed złożeniem zeznań

Trzeciego czerwca wydarzyło się coś ważnego. Tego dnia na ranczo znowu przyjechał Terry Melcher i Gregg Jakobson, żeby porozmawiać o filmie dokumentalnym, który miał promować Mansona. Sprowadzili nawet ze sobą profesjonalnego filmowca. Po drodze natknęli się na dwóch policjantów, którzy prowadzili śledztwo w sprawie popełnionego przez Mansona gwałtu (nazajutrz aresztowali Charliego ale po raz kolejny wyszedł za kaucją). Melcher zjawił się z piękną kobietą w peruce o imieniu Sharon lub Shara. Nie mogła to być ciężarna Sharon Tate, ponieważ w tym samym czasie przebywała w Londynie z Romanem Polańskim. Nie była to również dziewczyna Melchera Candice Bergen. Grupka przybyszy zaczęła rozmawiać z Mansonem, który chciał pokazać w filmie swoje prawdziwe, dziwaczne oblicze i nie chciał słyszeć, że dokument będzie pokazywał hipisowską sielankę. A może poszło o coś innego? Tak czy inaczej gdy kłótnia się skończyła, Manson zaprosił do swojej przyczepy Sunshine’a Pierce’a, który obserwował całą scenę. Pierce myślał, że czeka go typowa gadka Mansona dotycząca rozwoju osobistego i tego jak być lepszym sługusem sekty ale tym razem chodziło o coś innego. Charlie zaproponował mu pięć tysięcy dolarów za pomoc w pewnej robocie. Chciał się pozbyć jakiejś osoby, na której śmierci bardzo mu zależało i że na miejscu mogą być też inni ludzie. Pierce się wystraszył więc Charlie podał jego miejsce pobytu matce i chłopak musiał wracać do Teksasu. Nie wiadomo kogo Charlie chciał się pozbyć. Ed Sanders opisuje, że Manson po wyjściu z aresztu zaczął coraz bardziej świrować. Kupił kilkadziesiąt metrów liny, zaczął się też kręcić wokół pomocnika na ranczu z doświadczeniem wojskowym – Juana Flynna. Jak twierdził w zeznaniach Flynn, Charlie przekonywał go, żeby wpaść do jakiegoś pobliskiego domu, związać jego mieszkańców i pokroić ich na kawałki. Albo żeby nakarmić ich LSD, zabić dzieci a potem rodziców. Około 13 lipca Charlie znowu pojawił się przed Flynnem i poprosił go o pomoc w zabiciu pewnego czarnego dilera, który karmił dziewczyny prochami. Juan znowu odmówił. Możliwe, że Manson nie chciał podawać prawdziwego powodu do rozwałki dilera ale Sanders spekuluje, że mogło chodzić o jakieś zlecenie zabójstwa uzyskane dzięki kontaktom z kolegami z więzienia. Mogło również chodzić o eliminację konkurencji albo odebranie długu. Tex Watson handlował prochami. Motocykliści również handlowali prochami. A Manson od 1967 wciąż się przemieszczał ze swoimi poddanymi raz zbliżając się do granicy z Meksykiem raz się od niej oddalając. Rodzina miała do dyspozycji po kilkadziesiąt tysięcy ówczesnych dolarów. W schowkach trzymali LSD, haszysz, marihuanę a czasem kokainę. Dużo też kradli. Samochody, fanty z domów, antyki, sprzęt nagraniowy telewizji NBC, która miała kręcić film dokumentalny. Najcenniejsze zdobycze były ukrywane pod podłogą, ale część rzeczy zakopywali tak jak swoje rytualne porno/snuff i kartę kredytową Wojtka Frykowskiego. Gwizdnięcie sprzętu telewizyjnego wydaje się podejrzanie łatwe więc Dave McGowan spekuluje, że tak naprawdę komuś zależało, żeby mansonici kręcili za pomocą tego sprzętu swoje tajemnicze filmy. Tak czy inaczej czarny diler, którego chciał zabić Manson nazywał się Bernard „Lotsa Poppa” Crowe. Dlaczego? „Tex” Watson ze swoją handlującą prochami dziewczyną Rosiną Kroner nacieli na kasę „Lotsa Poppę”. Rosina miała być zakładnikiem a gdy „Tex” zniknął, wkurwiony Crowe zagroził eksterminacją Spahn Ranch i ogólnym rozpierdolem. Manson, który go najwyraźniej znał już przedtem przybył na miejsce negocjować, próbować wymiany siebie na Rosinę, tańczyć i strzelać w brzuch dilerowi. Chyba to wszystko z góry zaplanował. Na końcu pocałował zwłoki Bernarda i zabrał jego kurtkę. Jednak „Lotsa Poppa” przeżył a ochroniarz Crowe’a – Bryn Lukashevsky (żyje do dzisiaj na Hawajach i głosuje na Berniego Sandersa; Hawaje pojawiły się później jako jedna z lokacji gdzie mansonici uciekali), poinformował o napadzie Dennisa Wilsona co z kolei doprowadziło do tego, że Terry Melcher chciał zerwać kontakty z Charliem. Manson zaczął bać się również rewanżu ze strony Crowe’a zwłaszcza, że myślał, że ma on kontakty z Czarnymi Panterami. Na Spahn Ranch pojawiły się więc patrole. 14 lipca Danny DeCarlo i Bruce Davis kupili broń do samoobrony – amerykańskie pistolety kalibru 45. i nie wiedzieć czemu pistolet 9 mm marki Fabryka Broni Radom. 15 lipca nad ranczem pojawia się policyjny helikopter namierzający kradzione samochody. Szeryf wypatrzył trzy kradzione Volkswageny. 18 lipca w pobliżu rancza zostaje znaleziony martwy szesnastolatek, z trzema ranami postrzałowymi – Mark Walts, który mieszkał w pobliżu. 22 lipca ma miejsce inicjacja a właściwie zbiorowy gwałt na piętnastoletniej Simi Valley Sherry. 26 lipca ginie Gary Hinman zabity przez Bobby’ego Beausoleila, którego gościł wiele razy u siebie w domu. Poszło o nieudaną transakcję sprzedaży meskaliny. Albo po prostu o napad na Hinmana. Krew Gary’ego posłużyła do wymalowania na ścianie napisu „Political Piggy”. 27 lipca przyjeżdża po raz pierwszy do komuny Mansona Linda Kasabian.

Ciągle tylko mansonici i mansonici. Gdzie jest ta słynna Rodzina? Rodzina Mansona to po prostu zespół, który powstał, żeby nagrać muzykę u Melchera

Dzień przed przyjazdem Kasabian, w całkiem innym miejscu policja odkryła w pobliżu siedziby Solar Lodge sześcioletniego chłopca zamkniętego w skrzyni. Siedział w niej za karę przez 56 dni bo bawiąc się zapałkami podpalił przez przypadek satanistyczne książki i rytualne szaty Aleistera Crowleya. Matka chłopca chciała go zabić ale przywódczyni sekty – Georgina Brayton kazała go „jedynie” uwięzić. Chłopiec został oddany do rodziny zastępczej ale nie chciał mieć nic wspólnego z murzynami. Rzeczywiście, sekta od dłuższego czasu szykowała się do wojny rasowej, gromadząc zapasy w swojej oddalonej siedzibie, faszerując narkotykami wyznawców – zwłoki jednego z nich znaleziono później zakopane w pobliżu. Usuwano niepokornych tak jak zaginionego dentystę, który był ich członkiem, przekonywano też użytecznych ludzi z Hollywood do przystania w szeregi grupy.

Kończył się duszny i gorący lipiec 1969. Niektórzy mieszkańcy Topanga Canyon kupowali broń. Inni starali się nie wychodzić samemu z domu i czuwali oczekując nadchodzących wydarzeń. Coś wisiało w powietrzu. 

7 thoughts on “No Name Maddox

  • CheHelmut

    Wow ! ale menażeria – kapitalna lektura na upalne, duszne i burzowe lato, szacun za ”pracę materiałową”, zapewne trzeba było przewalić ogrom info by jakoś to wszystko poskładać do kupy, znam ten ból. Tak na gorąco – po 1. nie miałem pojęcia, że Manson miał coś wspólnego z Radomiem:))) po 2. już miałem Cię opierniczyć, że nie zalinkowałeś pornola ”rodzinki” ale jak doczytałem, iż istotną rolę odegrała w nim maczeta stwierdziłem, że to jednak dobry ruch z Twej strony; po 3. jak patrzę na większość tych lasek to jakoś przestaję zazdrościć Charliemu… OK, Lynette Fromme czy Sandra Good is gut, ale to pojebane dziwki, przy okazji dzięki za wzmiankę o scjentologicznym praniu mózgu bo to sporo tłumaczy np. cuś takowego :

    https://www.youtube.com/watch?v=EeeYkuvPm9s

    – mi to kojarzy się z rosyjskimi terrorystkami przełomu XIX/XX w., być może ci co programowali te idiotki bazowali na ówczesnych rozwiązaniach, wiadomo, że kobiety są bardziej nieobliczalne jeśli idzie o przemoc od mężczyzn i nie ma w tym za grosz mizoginii a jest to trzeźwa obserwacja, kiedyś oglądałem dokument o strażniczkach więziennych w USA, utkwił mi w pamięci tekst jednej z nich, która wyznała, że woli pracować z mężczyznami bo ”facet zanim cię zaatakuje pomyśli dwa razy”:) [ baba pracowała w ekstremalnych warunkach, jeden błąd mógł ją kosztować śmierć i to straszliwą zapewne, więc wiedziała o czym mówi ]. To tyle na razie, czekam na kolejny odcinek bo zawsze podejrzany wydawał mi się ten mały kutas Polański, zbyt wiele szemranych typów kręciło się wokół niego takich jak niejaki Gienek Gutowski, dobrze więc byłoby nieco rozjaśnić obraz sytuacji wokół kariery pajaca [ co nie zmienia, że ”Chinatown” lubię, ale nie muszę zaraz z tego tytułu jechać małych dziewczynek w kakao jak pan Wielki Artysta pierwolony ]. I sorry, że nie komentowałem jak obiecałem, ale jeśli czytałeś mój [przed]ostatni wpis kumasz chyba, że musiałem zaserwować sobie mały detoks internetowy, doprawdy, nawet gdy jebało mi najbardziej w głowę nigdy nie pomyślałem, że np. trzeba zakazać cmentarze bo te ”eksterminują krajobraz” – czasami zastanawiam się kto jest gorszy, ci wszyscy opętańcy i zbrodniarze o których piszesz, politycy, władcy i czarownicy umoczeni często gęsto w masowe zbrodnie jakich opisuje Fox czy ta uniwersytecka patostreamerka, którą wziąłem ostatnio na tapetę i nie mogę się jej wyzbyć, niestety – ? Nie będę się spierał, niech każdy z nas robi swoje orząc na wybranej działce:) Pozdrowionka miszczu.

    • Jan Kowalski

      „zapewne trzeba było przewalić ogrom info by jakoś to wszystko poskładać do kupy, znam ten ból”
      Bazuję głównie na książce Eda Sandersa i blogach, które go doprecyzowują i poprawiają, wszystko zresztą linkowane jakby kto był ciekawy albo sam chciał pójść jeszcze dalej.

      „1. nie miałem pojęcia, że Manson miał coś wspólnego z Radomiem:)))”
      Pistolet został kupiony w sklepie z demobilem ale można oczywiście w to wątpić ze zrozumiałych względów i obecności Romana w LA co jakiś czas. Nie wiem niestety jaki model posiadali.

      „2. już miałem Cię opierniczyć, że nie zalinkowałeś pornola ”rodzinki” ale jak doczytałem, iż istotną rolę odegrała w nim maczeta stwierdziłem, że to jednak dobry ruch z Twej strony”
      Pornole zaginęły jak również jeden film z bezgłowym ciałem i zakapturzonymi ludźmi w czarnych szatach

      „3. jak patrzę na większość tych lasek to jakoś przestaję zazdrościć Charliemu… OK, Lynette Fromme czy Sandra Good is gut, ale to pojebane dziwki”
      Kryterium selekcji był seks oralny. Później były kolejne stopnie wtajemniczenia w stylu obciąganie kumplom Charliego a w końcu psom.

      „uniwersytecka patostreamerka” – piękne określenie ale chętnie pospierałbym się czy sami w sobie są groźni. Naukowcy to tylko najmici a różne Fundacje Rockefelera i Instytuty Esalen, wspierane przez trzyliterowe agencje i Bóg wie kogo jeszcze – to jest chyba groźniejsze.

  • „Morlin Mięson” – pamiętam takie grafitti sprzed kilkunastu lat 🙂

    Największą rewelacją w tym wpisie jest dla mnie (obok oczywiście wielu innych ciekawych smaczków) kwestia obrońców Mansona.

    Co do ojca Sharon Tate, to dodam, że załatwił córce sesję zdjęciową w jednym z wojskowych czasopism.

    http://cdn2us.denofgeek.com/sites/denofgeekus/files/styles/article_width/public/2018/02/sharon_tate_stars_and_stripes_army_brat.jpg?itok=qHJbMvGL

    https://pl.pinterest.com/pin/33917803422886532/

    Wciąż się jednak zastanawiam na ile masakra na Cielo Drive to był „wypadek przy pracy”, skutek uboczny programu manipulacji społecznej…

  • Mój komentarz coś wcięło, więc powtórzę jeszcze raz:

    Prawdziwą rewelacją w tym wpisie jest lista adwokatów Mansona oraz ich koneksji.

    Co do Sharon Tate, to ojciec załatwił jej sesję w „Stars nad Stripes”, czyli wojskowym czasopiśmie:

    https://i.pinimg.com/originals/e5/82/48/e58248aa16a258b691bbaab944a16d56.jpg

    Wygląda na to, że bardzo lubił swoją córkę, a ona jego:

    https://i.pinimg.com/originals/62/90/7a/62907a736befae625046507ca29eadc3.jpg

    Zastanawiam się więc na ile morderstwa przy Cielo Drive stanowiły „wypadek przy pracy”, wymknięcie się pewnego programu wojny psychologicznej spod kontroli.

    I przypomniało mi się też grafitti, które widziałem kilkanaście lat temu:

    „Morlin Mięson” 🙂

    • Jan Kowalski

      Antyspam coś wariuje ale przywróciłem komentarze ręcznie.

      „Prawdziwą rewelacją w tym wpisie jest lista adwokatów Mansona oraz ich koneksji.”

      Tylko George Shibley był adwokatem Mansona. Reszta z wymienionych to adwokaci Sirhana z którymi Shibley współpracował. Sirhan zresztą jeszcze powróci, a zespołem obrońców Mansona też się zajmę.

      „Zastanawiam się więc na ile morderstwa przy Cielo Drive stanowiły „wypadek przy pracy”, wymknięcie się pewnego programu wojny psychologicznej spod kontroli.”

      Wątpię czy przy takim nasyceniu różnymi… dziwnymi postaciami mogło coś się wymknąć spod kontroli. Ta kwestia oczywiście wiąże się z motywami zbrodni i zleceniodawcą masakry na Cielo Drive, którego Manson zapewne się słuchał także przy wykonywaniu innych zadań. Ale o tym za kilka dni.

      „Morlin Mięson”
      W pisałem w google i :
      http://www.photoblog.pl/czekolada91/6586803/morlin-mieson.html

      xD

      • A co radomskiego VIS-a: po 1939 r. Niemcy przejęli jego produkcję (w nieco uproszczonej, oszczędniejszej wersji) i wyprodukowali ich nawet 385 tys., wyposażając w niego swoje wojska – m.in. dywizję SS Hitlerjugend w Normandii. Sporo tych VIS-ów mogła zostać więc przejęta przez amerykańską armię ze zdobytych niemieckich magazynów lub po masowych kapitulacjach niemieckich wojsk. Później ten sprzęt trafiał z amerykańskich wojskowych magazynów do sklepów z bronią. Po wojnie w Radomiu, produkcję VISa w małych seriach wznowiono dopiero po 1989 r. – dla kolekcjonerów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *